Wieniec i Pszczółka w numerze 20, który ukazał się z datą 15 maja 1910 roku zamieścił następujące informacje.
Pierwszą jest relacja, a raczej omówienie majowych uroczystości rocznicowych.

W niedzielę d. 8. maja staraniem bielskiego Tow. gimnastyki „Sokół” w Domu polskim odbyła się uroczystość Konstytucyi 3. maja. Słowo wstępne wygłosił* Ks. poseł Stojałowski. W prostych słowach skreślił i przestawił co dała i do czego dążyła Konstytucya. Wolność i równość wszystkich stanów to zasadnicza jej podstawa. Lecz tak jak i dzisiaj tętn więcej przed stu kilkunastu laty, oprócz ludzi dobrej woli było wielu takich, którzy nie chcąc tracić swojego znaczenia w państwie przeciwdziałali wprowadzeniu w życie Konstytucyi. Nie wszystka szlachta chciała przyznać ulg ludowi. Znaleźli się zdrajcy narodu, którzy w swej zaciekłości klasowej nie za wącha l i się pójść razem z Katarzyną II rosyjską i z jej pomocą pozwolić na rozdrapanie kraju. Posiew jednak rzucony w dniu 3. maja przetrwał lata. Po wielkich ludziach twórcach Konstytucyi Małachowskim, Chreptowiczu, rodzili się nowi ludzie, którzy lud prowadzili do coraz to większych zwycięstw politycznych i społecznych.
Kończąc swoje przemówienie zwrócił się ks. poseł z wezwaniem do tych, którzy chcą dla ludu pracować, aby w pracy swej nie zważali na swoje osobiste cele, lecz by w każdem usiłowaniu tkwiła wielka myśl odrodzenia i wyswobodzenia narodu.
Po słowie wstepnem nastąpiła deklamacya druha p. A. J., następnie teatr amatorski „Sokoła* odegrał sztuczkę „Moc Sokoła”.
Drugą część wieczorku zajęły ćwiczenia druhów na poręczach i ciężarkami. Całość wypadła bardzo mile. Spodziewamy się iż publiczność polska wieczorki takie odwiedzać będzie chętnie, a miasto niedzielne wieczory spędzać w niemieckich restauracyach, przyjdzie do domu polskiego gdzie przyjemność z pożytkiem połączyć może [1].

Redakcja informuje, że Bufet w Domu Polskim jest natychmiast do objęcia chętni do jego przejęcia mają się zgłaszać do prezesa związku chrzęść, robotników i robotnic p. Jana Urbańczyka. Na łamach pojawi się krótka notka o Lipniku pod Białą, gdzie również odbył się obchód konstytucji 3. maja w niedzielę, św. Stanisława biskupa. Na uroczystości zjawili się Niemcy, którzy chcieli przeszkadzać, lecz zobaczywszy paru tysięczną rzeszę ludu odeszli ze wstydem [2].

Na koniec tego wydania warto przytoczyć pewną ciekawostkę. Oto redakcja otrzymała następujące pismo, które dla rozweselenia naszych Czytelników podajemy:
Sznowna Redakcyo! Tajny kongres kabalistów (rabinów cudotwórczych) żydowskich, który odbył się w Bazylei w środę dnia 23. oraz w czwartek dnia 24. lutego 1910 zamianował mnie jednogłośnie „Pierwszym postępowym rabinem cudotwórczym na świecie.” Jako żyd Polak, gorąco kochający swój naród polski, rozpoczynam swą czynność modlitwą do Boga o odbudowanie Polski.
Jestem potomek gaonów żydowskich… W zorzy wieczornej a w północnej jawie mam Boskie objawienie o odbudowaniu naszej polskiej ojczyzny. Więc słuchajcie i uwierzcie Rodacy!
Oświadczam, że z wiosną r. 1912 Polska istnieć będzie jako samoistne państwo. Z początkiem wiosny 1912, trzy części Polski już bada razem złączone, jako przedmurze przed żółtem niebezpieczeństwem. Tak mi Panie Boże dopomóż!
Kochani ten polski kraj, w którym stała moja kolebka. — Kocham tę ziemię, w której spoczywają kości moich ojców.
– Dniem i nocą błagam Boga o szczęście dla Polski.
Boże Zbaw Polskę! — Boże Błogosław Polskę!
Z początków liter: Boże Zbaw Polskę, moi zwolennicy niosą imię „Bazaptystów”.
Samuel Popiel.

Komentując zapowiedzi tego proroctwa redakcja napisała:
Dobrze, że pan Samuel każe nam przynajmniej niedługo czekać na spełnienie swego proroctwa! [3]

Opracowanie: Jacek Kachel

——————————————————————————————————————————————————————————–
[1] „Wieniec i Pszczółka” nr 20, z 15 maja 1910, str. 314.
[2] Por. „Wieniec i Pszczółka” nr 20, z 15 maja 1910, str. 314.
[3] „Wieniec i Pszczółka” nr 20, z 15 maja 1910, str. 315.