
Wieniec i Pszczółka w numerze 12, który ukazał się 20 marca 1910 dużo miejsca poświęca osobie zmarłego dr Karola Luegera burmistrza miasta Wiednia, adwokata, twórcy chrześcijańsko- społecznego stronnictwa w Austrii. [1]
Gazeta informuje również że 27 lutego odbyło się: w sali kasyna powszechnego w Żywcu zebranie celem założenia Kółka rolniczego, a przy niem składnicy i spółki spożywczej udziałowej w Żywcu.
Na zebranie to przybył delegowany przez Zarząd główny towarzystwa Kółek rolniczych, starszy lustrator pan Sadowski. (..) Pan Sadowski bardzo przekonywująco przedstawił jakiem dobrodziejstwem być może, założenie składnicy towarowej dla Kółek rolniczych w powiecie, dając im możność wydobycia się z pod wyzysku, spekulantów niesumiennych i żydów.(…)
Na wniosek p. M. Wespera wybranie Zarządu odłożono do 15 marca rb., a tymczasowo wybrano komitet, w skład którego weszli pp. Ks. Sadowski, Bol. Heller, dr. M. Kornicki, K. Ringer i S. Nieniewski. celem zastanowienia się nad przyszłym składem Zarządu i przedstawieniem listy kandydatów do zatwierdzenia na wkrótce mającem się odbyć zebraniu członków. Na razie przystąpiło 50 osób z udziałami w kwocie K.: 50. [2]
Pozostając w klimatach żywieckich tygodnik informuje o założeniu tam Spółki handlowo-rolniczej „Siejba”, do której przystąpiła ., Dyrekcya Jego c. i k. Wysokości Arcyksięcia Karola Stefana z wkładką 100 koron. [3]
Równocześnie Rada powiatowa w Żywcu udzieliła subwencje 200 koron temu Towarzystwu. Str. 185.
W tym wydaniu gazety informacje regionalne zakończono relacją z poboru. Zadziwia każdego tegoroczny silny pobór rekruta. Są gminy, z których na całą liczbę powołanych brano 1/3 część, a nawet połowę. Tak np. z Godzieszki na 15 wzięto 8, z Buczkowic na 50 wzięto 17, a jeszcze większego procentu dostarczyły gminy rolnicze. [4]
Jednocześnie redakcja przypomina rezerwistom, aby pamiętali o tym, by się upomnieć o wynagrodzenie za czas spędzony podczas ćwiczeń.
Natomiast w kronice kryminalnej znajdujemy Ostrzeżenie:
Szymon i Teresa Huczek z Buczkowic ostrzegają niniejszem wszystkich kupców, przemysłowców i prywatnych ludzi, by nikomu na ich imię, lub kartki z ich podpisami, ani pieniędzy, ani towarów nie dawali. Chodzi bowiem pewien oszust i wyłudza od kogo się da na nasze imię rozmaite pożyczki. Oświadczamy, żeśmy nikogo do takiej procedury nie upoważnili i prosimy takowego oddać w ręce policyi lub żandarmeryi. Przypuszczamy, że oszust ten będzie pochodził z naszych stron. Buczkowice, dnia 15 marca 1910. Szymon i Teresa Huczek. [5]
Opracowanie: Jacek Kachel
Odcinek można również zobaczyć na stronach BTI lub ściągnąć na TV Bielsko
———————————————————————————————————————————————————————
[1] Por. „Wieniec i Pszczółka” nr 12 z 20 marca 1910, str. 170-171.
[2] „Wieniec i Pszczółka” nr 12 z 20 marca 1910, str. 184.
[3] „ Wieniec i Pszczółka” nr 12 z 20 marca 1910, str. 185.
[4] „Wieniec i Pszczółka” nr 12 z 20 marca 1910, str. 187.
[5] „Wieniec i Pszczółka” nr 12 z 20 marca 1910, str. 189.

