Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

To okolica ulicy Rolniczej na skraju Aleksandrowic i Kamienicy, sielsko tu – anielsko, na szerokiej miedzy pomiędzy łanami owsa i innych zbóż pasą się krowy, tutaj też od zawsze najlepiej puszczało się latawce. Spójrzmy więc tylko, z jakim napięciem Klemens obserwuje latawiec, którego na chwilę użyczył Lidii – czy aby nie spadnie? – a tej ani w głowie mu go oddać! Z prawej strony skraj Lasku Wisielca, który swoim liściastym gąszczem pokrywa dosyć rozległą rozpadlinę, jakich więcej w okolicy bogatej w niewielkie cieki wodne, choćby na nieodległym Trocliku. Ale skąd niesamowita nazwa Lasu Wisielca? Pomiędzy ulicami Cieszyńską, Orzeszkowej, Czapajewa i przedłużeniem Michałowicza, tam gdzie teraz ogrody działkowe, od austriackich czasów do chwili likwidacji Koszar Piechoty, był plac ćwiczeń wojskowych ze strzelnicą, a po wojnie nawet torem przeszkód, na którym podoficerowie nieźle dawali w kość rekrutom! Przed wojną rozegrała się tu tragedia: jeden z rekrutów stał się obiektem prześladowań sadystycznego kaprala, w odruchu rozpaczy uciekł do najbliższego lasku i tam odebrał sobie życie…

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.