Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Widok szybowców nad Lotniskiem w Aleksandrowicach nie był także w tamtych latach niczym nadzwyczajnym, przecież nadal znajdował się tu główny ośrodek szybowcowy w Polsce – choć Leszno Wielkopolskie dzięki centralnemu położeniu (a więc trudniejszej drogi do ucieczki dla lotników na Zachód!) – zwolna zdobywało przewagę. Ale dzięki Szybowcowemu Zakładowi Doświadczalnemu w Aleksandrowicach i jego niezwykle efektywnemu Biuru Konstrukcyjnemu, rokrocznie prezentującemu nowe modele szybowców: po drewnianych nadszedł czas na wykonane z żywic epoksydowych na osnowie włókna szklanego i wreszcie węglowego, zwłaszcza zaś dzięki zaangażowanemu zespołowi młodych projektantów i wykonawców, to w naszych Aleksandrowicach właśnie konstruowano i budowano nadal szybowce, znajdujące uznanie nie tylko u szybowników krajowych, ale i u wielu zagranicznych…

Przejdźmy jednak do zdjęcia: co to za maszyna, którą latem 1959 roku tak uważnie obserwuje Lidia w czasie krótkiej sesji zdjęciowej niedaleko domu? To raczej nie któraś z krótkoskrzydłych wersji szybowców „Standard” wchodzących teraz w życie ze względów ekonomicznych, np. popularna „Mucha Standard”; piękną smukłą sylwetką przypomina natomiast „Fokę” – ale ta oblatana została dopiero rok później, w maju 1960, byłże by to więc … wysokowyczynowy, zawodniczy „Zefir 1”, oblatany po raz pierwszy na Sylwestra 1958? Mogłaby na to rówież wskazywać słabo widoczna „płetwa” statecznika pionowego, u wcześniejszych szybowców bardziej rzucająca się w oczy.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.