Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Ha – gdyby nie ten lądujący szybowiec, który ze współczesnych Bielszczan byłby w stanie z czystym sumieniem powiedzieć, gdzie zrobiono to zdjęcie? Wielka, nierówna łąka z kilkoma małymi domkami w głębi, wśród bujnych sadów chyba, po lewej nieokreślone – jakby porzucone ustrojstwo, żadnych dosłownie znaków rozpoznawczych! Tak właśnie wyglądał przed pięćdziesięciu ośmiu zaledwie (?) laty północno-wschodni skraj Lotniska Sportowego Aleksandrowice, a te sady czy laski w głębi spełniały na przełomie sierpnia i września 1939 roku pożyteczną rolę kryjówki dla czwórki myśliwców P.11 zasadzki lotniczej ppor. Wacława Króla, która po wybuchu wojny zestrzelia dwa bombowce He 111 i rozpoznawczego He 126; zaś pod koniec okupacji niemieckiej pod tymi drzewami ukrywały się nawet wielkie trójsilnikowe samoloty transportowe Junkers 52, zwane "Tante Ju"! No dobrze – ale kim jest odwrócony tyłem do nas szczuplutki młodzian, bacznie obserwujący nadlatujący z wizgiem hamulców aerodynamicznych szybowiec, na oko treningowy typu IS-B „Komar”? Dla ułatwienia: znany z najlepszej strony przez licznych P.T. Pasjonatów „Beskidii”. P.S. Dzięki niesamowitemu znawcy tematyki lotniczej Wojtkowi Dudkowi wiemy, że widziany szybowiec to w istocie dwumiejscowy szkolny SZD-10 "Czapla". Wielkie dzięki - Wojtku za także to sprostowanie!

Komentarze

1 response to “Aleksandrowice XIV, Lotnisko; status quo ante i post ante

  1. Nasze lotnisko jest wspaniałym miejscem dla uprawiających ten piękny sport jak i dla gapiów. Szkoda, że części mieszkańcom przeszkadza otoczenie lotniska rekreacyjnego

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.