Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Podążając dróżkami gruntowymi i miedzami od niedawno rozpoznanego domu jednorodzinnego na skrzyżowaniu Michałowicza i Czapajewa, obok Lasku Wisielca i nie dochodząc do gospodarstwa Jakubców – skręcamy w kierunku zachodnimi, aby po chwili dojść do świeżo zaoranych zagonów (chyba!) rodziny Malików. Po zabronowaniu, pewnie obsiane zostaną żytem ozimym, które zazieleni się na wiosnę i zasrebrzy latem. Jakże tu wtedy będzie pięknie! Patrząc w kierunku północnym widzimy poniżej linii horyzontu luźną zabudowę okolicy ulic Cieszyńskiej, Orzeszkowej, Mireckiego, bliżej nas, w fałdzie terenowym, okolony drzewami płynie potoczek Mireckiego, dopływ Kamieniczanki. Choć cały teren wokół objęty jest granicami Miasta, nic tu nie sugeruje nadchodzącej rewolucji w zagospodarowaniu przestrzennym…

Komentarze

3 responses to “Aleksandrowice VI, zagony Malików, status quo ante i post ante

  1. Dzięki serdeczne dla pana Konrada za te zdjęcia. Ja po tych polach ganiałem jeszcze jako krótkoporty wyrostek, ale teraz ilekroć przejeżdżam przez te okolice, zastanawiam się czy to tak naprawdę było, czy mnie już pamięć zwodzi. Ale nie, teraz mam twardy dowód, że nic mi się nie pomyliło. Dzięki raz jeszcze za ten zatrzymany w kadrze czas. Dla mnie czas najlepszy, bo dzieciństwa :)

  2. Drobne sprostowanie. Ulica Miczurina w Bielsku-Białej to dzisiejsza ulica Mieszka I, od skrzyżowania z ulicą Piastwowską na wysokości ulicy Wyspiańskiego, łukiem wraca do ulicy Piastowskiej na wysokosci ulicy Armii Ludowej. Tamta ulica wtedy nazwywała się Czapajewa.

  3. Dziękuję Ci "smig" za sprostowanie, otwarcie mówiąc - myślałem Czapajewa, napisało mi się Miczurina, a to absolutnie nie to samo! Nie chodzi tylko o topografię miejską, ale i o sylwetki obu Rosjan: Czapajew - wiadomo, istny heros, wzgl. sowieckij gieroj, a Miczurin? Trochą pokpiwaliśmy z niego za naszych szkolnych lat, jak z wszystkich Rusów, i dopiero niedawno na tablicy informacyjnej jednego z kościołów przeczytałem, że Miczurina okresu porewolucyjnego, wychodzącego z cerkwi, wyszydził oficer bolszewicki, że jaki z niego uczony, skoro ulega zabobonom? Na co Miczurin pokornie: "Nie każdy, towarzyszu oficerze, może być tak uczony jak wy!" Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.