Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Tym razem widok z północno-wschodniego skraju Osiedla w kierunku wschodnim - a więc tam gdzie Dzielnica Staromiejska, a tu nic nie widać zza piętrowego, przemysłowego budynku byłej Spółdzielni Tapicersko-Stolarskiej, tej samej w której na początku lat siedemdziesiątych obstalowałem sobie istne cudo: składaną wersalkę o rypsowym pokryciu w kolorze bordo! Tego wtedy w żadnym sklepie meblowym nie uświadczyłeś, epoka Gierkowskiego dobrobytu dopiero zaczynała się rozkręcać. O możliwości nabycia mebli na zamówene prywatne dowiedziałem się zupełnie przypadkowo od portiera, wygrzewającego się na słoneczku w rozwartej bramie obok portierni, dalej w głąb podwórza stały jeszcze baraki i wiaty z drewnem – ot, typowy niewielki zakład produkcyjny: była stolarnia Pana Bobka z Ustronia! Niemiec – ale porządny chłop: zatrudnionego dopiero co u siebie wiosną 1940 roku Józefa Drożdża, podharcmistrza i Komendanta Wojennego Pogotowia Harcerzy ostrzegł, że interesuje się nim Gestapo, a gdy w dn. 18.12.1940 został aresztowany wystawił mu bardzo pochlebną opinię – i temu chyba tylko zawdzięcza, że nie został z miejsca rozstrzelany… No dobrze – ale skąd ten smutny wygląd nieźle do niedawna prosperującego przedsiębiorstwa? Cóż – i jemu jak wielu innym w naszym Mieście transformacja nie posłużyła, nie pomogły próby unowocześnienia, stąd na przełomie wieków zmuszone było ogłosić upadłość, po sprzedaniu co się tylko dało z wyposażenia; resztą zajęli się złomiarze…

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.