Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Myślę, że ci z Pasjonatów „Beskidii”, którzy nie znudzili się jeszcze moimi wpisami, musieli zauważyć, że w swych wspomnieniach skupiłem się na tym, co ładne i miłe dla oka, próbowałem też jakoś zaapelować do sumienia decydentów, aby uchronili zagrożone wartości przed zagładą, nigdy jednak nie pokazałem, i to w naszym wysoko uprzemysłowionym Mieście, jakiegoś zakładu pracy – co najwyżej jego Robotnika! Postanowiłem to wreszcie nadrobić na przykładzie najlepiej sobie znanym, to jest zakładu pracy w którym spędziłem najlepsze lata swojego życia, od pracy jako pisarza oddziałowego w Dziale Głównego Mechanika u schyłku 1955 roku, po kierownika tworzącego się Oddziału Obuwia Wtryskowego – już po ukończeniu studiów wieczorowo-stacjonarnych na Wydziale Mechanicznym Politechniki Śląskiej w 1969 roku. Tak jak pokazałem na obu zdjęciach, wyglądała w 1958 roku „reprezentacyjna” fasada mojej firmy, zapewniam – że na zapleczu było jeszcze o wiele, wiele gorzej! Gdy tam przyszedłem jako kompletnie zielony dwudziestolatek, firma nosiła szczytną nazwę Zakłady Przemysłu Filcowego im. Hanki Sawickiej i wyrabiała stożki do kapeluszy, czapki narciarskie i uczniowskie oraz najpospolitsze papucie filcowe; nowy, niezwykle operatywny Dyrektor Antoni Sordyl postawił na specjalizację, wyeliminował wszystko poza obuwiem domowym najprzeróżniejszych asortymentów, wprowadził nowoczesne taśmy produkcyjne, zmodernizował i rozbudował zakład o nowe skrzydła oraz oddziały, doprowadzając Firmę do pozycji niemal monopolisty krajowego! Wtedy to przyjęła ona nazwę Bielska Fabryka Obuwia Domowego „Befado”. Te sukcesy, zwłaszcza po ukończeniu przez Dyrektora Sordyla studiów ekonomicznych, to było już za wiele dla zawistnych duszyczek kilku znaczących osób w Zakładzie i Komitecie, rozrobili go oszczerczymi anonimami i po prostu zdjęli ze stanowiska, jego – animatora wszystkich sukcesów! Mógł wreszcie bielski jedynowładca, I. Sekretarz KM PZPR Marian Drewniak, znany nam już „Husiaty”, mianować kogoś ze swoich zauszników komitetowych na dyrektora świetnie zorganizowanego i pracującego zakładu pracy…

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.