Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

O mało umknęłoby mi ostatnie zdjęcie archiwalne tego cyklu, stanowiące logiczne i miłe do tego zakończenie: wreszcie widzimy pełny uśmiech zadowolenia Lidii – dom rodzinny blisko! Przypadek już sprawił, że panorama w tle zdjęcia stanowi dokument przebytej drogi, bo patrząc od ulicy Staffa ukazuje jej punkt wyjścia, ową znamienną willę Browarna 26, no i koresponduje ono z fotografią zrobioną zza parkanu Babcinej parceli przy Malczewskiego, stąd o nieco innej paralaksie. Z Browaru widoczny jest tylko pokaźny budynek biurowy; proszę też dalej na prawo zauważyć dym unoszący się nad horyzontem z wysokiego dosyć komina piekarni u zbiegu ulic Cieszyńskiej, Browarnej i Pułaskiego! Jest czynna dotąd, stąd mam przyjemność zaopatrywania się w niej w zalecany chlebek żytni razowy z pełnego ziarna. To nie reklama, ta Piekarnia jej nie potrzebuje!

Komentarze

1 response to “Romantyczną drogą z „miasta” do Aleksandrowic VI: status quo ante i post ante

  1. Dziękuje Ci Alfredzie za to rzadkie zdjęcie, cymes! A kiedyś - pamiętasz? Piekarnie w naszej okolicy: Kułakowski, Stanaszek, Król, Adam, na Celnej, Rynku itd. itd. No i smak pieczywa pochodzącego z rąk RZEMIEŚLNIKÓW cechowych, nie jakichś tam fuszerów... Ta Piekarnia obok b. Browaru to prawdziwy ewenement, często tam spotykam znajomych - nawet z dalszych okolic!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.