Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Jak Państwo myślicie - czy ludzie dziś są inni? Niemcy tamtych czasów i dzisiejsi Polacy? Polacy tamtych czasów i dzisiejsi Niemcy? Absolutnie nie udzielę odpowiedzi. Natomiast, kiedy czytam o bielszczanach, którzy innego bielszczanina wykrwawili na śmierć (niedawno, w Komorowicach), ponieważ chcieli zabrać jego samochód, laptopa i jeszcze kilka innych rzeczy, które uznali za potrzebne, a mieszkali z nami, chodzili do tych samych sklepów, tymi samymi ulicami, być może nawet byli uważani za grzecznych, ponieważ mówili "dzień dobry", tego nie wiem. Wiem natomiast - tego uczy historia - że zawsze i wszędzie jest sporo takich istot, które czekają na historyczną zawieruchę, aby ruszyć w świat, odmienić los (i pisał o tym francuski pisarz, uważany za kolaboranta, w czasach II Wojny Światowej, niejaki Celine) - którzy tylko czekają, ponieważ dla nich plądrować, gwałcić i zabijać jest stanem absolutnie pożądanym. Wakacje. Szansa. Rozrywka. Co Państwo na to powiecie? Owi wspomniani wcześniej bielszczanie mogli nie ucinać ucha ofiary, była bezbronna, ale postanowili inaczej. Mogli zabrać, co chcieli, ale chcieli czegoś więcej... Teraz kolejne pytanie - gdyby prawo, jakkolwiek kulawe - zupełnie nie funkcjonowało, gdyby nie było policji, groźby sankcji, sądu, a jedynie prawa moralne lub etyczne, których należałoby przestrzegać wedle własnego uznania? Jak zachowywaliby się wspomniani panowie? Czy Państwo zakładacie, że owi bielszczanie stanowili wyjątek? Jak zachowalibyśmy się my? Wybierzemy się razem na mecz? Jan III Sobieski wybrał się na rozprawę z państwem Osmańskim pod Wiedeń w imię Chrześcijaństwa i chwały Państwa Polskiego. Tak. Ilu swych rycerzy musiał powiesić, czy jakkolwiek ukarać śmiercią za gwałty, rozboje i czyny niedopuszczalne na ziemiach ojczystych? Proponuję sprawdzić. Rzeczowe opracowania są dostępne. Natomiast, co się tyczy grabieży nagrobków - zawsze, tak jak każdą inną grabież, gwałt i zbrodnię - bezwarunkowo należy potępić, tak jak Jan III Sobieski potępił niektórych Polskich rycerzy w marszu pod Wiedeń. Również pod Dębowcem - kilku "rycerzy z cmentarza zasłużyło na nagrodę" w kontekście grabieży cmentarza. Niech nam ziemia lekką będzie.
@BBK Świetny komentarz