Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Leon Foksiński (rocznik 1919) o Stanisławie Olku – swoim kuzynie rodem z Bestwiny z Oddziału Bartka - Flame, straconym przez UB w Lesie Janowickim w dniu 22 sierpnia 1946r. (dla ścisłości: po przejściu na relację w pierwszej osobie nadal chodzi o St. Olka); pisownia oryginalna: Opiszę kilka należnych słów dobrze mi znanych o żołnierzu powołanym do wojska ku końcowi II wojny światowej o nazwisku Olek Stanisław ur. 2.VIII 1922r. w Bestwinie. A piszę to z całą moją odpowiedzialnością bo ta sprawa losu Stanisława Olka została mi osobiście przekazana wiosną 1946r. Otóż Olek Stanisław po powołaniu do wojska zdążył zaobserwować, że w tym naszym Polskim wojsku i w mundurach polskich oficerów przeważnie wyższych oficerów znajdują się ludzie nie znający języka polskiego, a jeśli to bardzo słabo. Natomiast język rosyjski znali bardzo dobrze. I z tego wniosek kim ci ludzie byli. I ja z tego powodu postanowiłem z tego wojska „zdezerterować” i tak też to zrobiłem. Dłuższy czas po tym fakcie się ukrywałem na ziemiach Sucha Beskidzka, Żywiecczyzna oraz na terenie Bielsko-Biała, bo tutaj była najbliższa rodzina, ale również było najniebezpieczniej. Ale moja aktywność wzbudzała ogólne zainteresowanie się w U.B. I w miarę możliwości UB śledziło mnie z całą bezwzględnością i różnymi sposobami. I udało im się tego dokonać oraz zlikwidować moją osobę w dniu 22.VIII 1946r. w Lesie na granicy Janowsko Pisarskiej. A ciało Olka Stanisława spoczywa na cmentarzu w Komorowicach z napisem: Olek Stanisław ur. 2.VIII 1922r., a zginął 22.VIII 1946r., a brakuje na tym pomniku: Cześć jego pamięci!

Komentarze

1 response to “Żołnierze Bartka – Flame z Bestwiny. Cz. 1. Stanisław Olek

  1. Witaj "berholdi" - Wreszcie wpis od Ciebie na "Beskidii" i to zaraz pasjonujący i chyba najważniejszy ze wszystkich, jakie ostatnio się ukazały! Prezentowane dokumenty to historia żywa, ta najboleśniejsza - bo dotycząca Żołnierzy Wyklętych, jak często u nas - Wielkiej Sprawy z góry przegranej... Do tego zapomnianych lub co gorsza do nie dawna opluwanych, stąd przynajmniej ja wołam: "Cześć Jego Pamięci!" Nasuwają się jednak pytania: kto to jest Leon Foksiński (wiemy tylko ze kuzyn, może z Bestwiny), też był żołnierzem NSZ? Jak przeżył masakrę oddziału Bartka? Vzy był świadkiem śmierci Stanisława? Czy Stanisław poległ w boju, zasadzce, wskutek zdrady, czy też został ujęty i rozstrzelany na podstawie wyroku lub skrytobójczo? Czy znane są namiary zabójców? Kto dokonał ekshumacji i kiedy? To tyle na tę chwilę - temat na tyle ważny, że nie powinien przeminąć bez echa! Pozdrawiam Cię serdecznie - KLK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.