Zagadka szybko odgadnieta przez miłosników Bielska-Białej. Fotografia wykonana w Zakładzie Usług Radiowych i Telewizyjnych przy ul. Bohaterów Warszawy. Zadumany klient ogląda modny radio-odbiornik "Szarotka". Fotografia wykonana przez Janusza Michalika.
Zakład Usług Radiowych i Telewizyjnych
Rok zrobienia fotografii: 1960-1969
Numer ID fotografii: 3915
ZDJĘCIE DODANO:
Ilość wyświetleń: 2915
AUTOR:
beskidia
Bielsko-Biała
- Architektura
- Architektura i sztuka
- Bielski Syjon
- Ciekawostki
- Dzielnice
- Fabryki i Firmy
- Góry w mieście
- Hotele
- Inne
- Klimczok
- Komunikacja
- Kościoły
- Koszary
- Litografie
- Lotnictwo
- Miejsca
- Militaria
- Mosty
- Nad wodą
- Osiedla
- Panorama miasta
- Place
- Poczekalnia Beskid Mały
- Poczekalnia Beskid Śląski
- Poczekalnia Beskid Żywiecki
- Poczekalnia Bielsko Biała
- Poczekalnia Inna miejscowość
- Poczekalnia Przyroda & Zwierzęta
- Poczta Główna
- Pomniki i rzeźby
- Portrety mieszkańców
- Przyroda & Zwierzęta
- Ratusz
- Rodzina
- Rynek
- Rynki i Place
- Sport
- Stefanka - Kozia Góra
- Synagogi
- Szkoły
- Szyndzielnia
- Teatr Miejski
- Teatr Polski
- Technika
- Ulicówka
- Woda
- Wolny czas
- Wspomnienie PRL-u
- Wydarzenia
- Wysadzony tunel
- Wysoki Trotuar
- Wzgórze
- Z archiwum X
- Z lotu ptaka
- Zabytkowe cmentarze
- Zamek Sułkowskich
- Zdarzenia
Dzielnice Bielska-Białej
Okolice Bielska-Białej
- Andrychów
- Bystra
- Cieszyn
- Czaniec
- Czechowice - Dziedzice
- Grodziec
- Iłownica
- Istebna
- Jasienica
- Jaworze
- Jeleśnia
- Juszczyna
- Kęty
- Kobiernice
- Korbielów
- Kozy
- Laliki
- Ligota
- Łodygowice
- Mazańcowice
- Międzybrodzie
- Międzyrzecze
- Milówka
- Oświęcim
- Pisarzowice
- Porąbka
- Rudzica
- Rycerka Dolna
- Schroniska Górskie
- Skoczów
- Szczyrk
- Ujsoły
- Ustroń
- Wilamowice
- Wilkowice
- Wisła
- Żabnica
- Zawoja
- Zwardoń
- Żywiec
- Inna miejscowość









Mężczyzna stoi przed budynkiem nr 2 przy ul. Bohaterów Warszawy, wielce zaintrygowany sprzętem wystawionym w witrynie sklepu radio-telewizyjnego WPHW. Sklep ten mieścił się tam do lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku.
Nieistniejący sklep ZURT przy ul.Boh Warszawy.Przechodzień patrzy na wspaniały wyrób tamtych czasów(rok 1958 zaprezentowany na Targach Poznańskich ) przenośne radio lampowo tranzystorowe Szarotka.Chińczycy wtedy jeszcze jak to się mówi,,po Wzgórzu z rafką gonili ,,
Zakład Usług Radiotechnicznych i Telewizyjnych to była sieć sklepów i warsztatów naprawczych (dzisiaj powiedzielibyśmy - serwisów). W tym przy Boh. Warszawy moi rodzice kupili nasz pierwszy telewizor, enerdowski Rekord; służył kilkanaście lat.
A tak naprawdę były tam serwis RTV i sklep RTV, do swego końca firmowane przez WPHW, w serwisie pracował Gienek Ostrowski, super kolega i jedyny któremu powierzałem swój skarb czyli ZK 140 z Kasprzaka, gdzie głowice trzeba było wymieniać przynajmniej raz na miesiąc.
tylu ludzi "przechodzi" przez beskidię. Ludziska macie swoje stare zdjątką zamknięte w szufladach, nawet te z lat siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych. Trzeba się dzielić z innymi. Wtedy będzie więcej komentarzy, wrócą wspomnienia.
Wiele osób trzyma "skarby" w zakurzonych pudłach, i nie pomyśli nawet, by podzielić się nimi z innymi ludźmi. Te osoby mają pewnie jakieś powody - względy rodzinne, wątpliwości, co do praw autorskich, może też trochę lenistwo :) Pewnie też jakieś ograniczenia techniczne - brak sprzętu do digitalizacji. I tu oferta z mojej strony: w zeszłym roku pewna sympatyczna beskidianka poprosiła mnie o zeskanowanie kilkunastu zdjęć, które następnie zamieściłem na Beskidii z adnotacją o właścicielu fotografii. Jeśli ktoś z Was ma ochotę na cyfryzację i retusz Waszych starych fotografii, to proszę o kontakt j_partyka@o2.pl
kupiłem sobie 1-szy TV w 1975 roku w kwietniu - pamiętam nawet dzień - ile to już lat....
Bardzo dziękuję Panu mors1 za pomoc w zamieszczeniu moich starych fotografii na naszej kochanej Bskidii. Brak sprzętu to jedno,ale pomógł mi Pan pokonać nieśmiałość. Dziękuję za zaufanie. Pan Jerzy jest fajnym gościem,proszę śmiało skorzystać z pomocy jaką oferuje.Każde stare zdjęcie jest tego warte!!!
... młodociany maniak muzyki z lat 70-tych znał ten PUNKT!!! To właśnie tam można było kupić jakieś radio, magnetofon, czy przy odrobinie szczęścia (o Jezu!..) radiomagnetofon, jakieś taśmy magnetofonowe marki ORWO, telewizor, a w końcu nawet kasety kompaktowe oraz naprawić swój sprzęt w razie awarii :) które były częste. Tam rządzili znudzeni sprzedawcy oraz Panowie znający się na elektronice, z góry traktujący natrętów, przychodzących z popsutymi urządzeniami (ZK) do słuchania ukochanych bitlów, let-cepelinów, diparplów, dorsów. Czekało się na naprawę tygodniami. Właśnie tam kupiłem, za zarobione w czasie wakacji 1973, mój pierwszy radiomagnetofon marki "Jola"... Panowie serwisanci patrzeli na mnie nienawistnym wzrokiem, gdy co parę tygodni przychodziłem do nich z moją szwankującą Jolą. Bidulka niedomagała - eksploatowana do granic jej możliwości. Wciągała taśmę z kasety, jęczała przy tym, silnik zacierał się do granic jej możliwości, w końcu padała, jak każdy twór tamtego czasu i zdychała. Wtedy zasuwało się "apjat" na ul. Boh. Warszawy, by kolejny raz usłyszeć opieprz serwisanta: "nie domykasz kieszeni kasety - dlatego wciąga taśmę!". Miałem w dupie ich tłumaczenia - już wtedy "gwarancja" była tym, czym, w sposób oczywisty jest dziś! Teraz, kiedy mam na uszach najlepsze na świecie słuchawki Sennheiser i słucham tej samej muzy co wtedy, uświadamiam sobie, że wszystko GRA, wszystko jest tak, jak trzeba, a nasze miasteczko, to miłe miejsce ku temu, by spędzić w nim życie. Mam rację?
Ja jako uczeń miałem praktyke w zakładzie który znajdował się na placu targowym nad halą mięsną szefem był Pan Gaszczyk i był to niesamowity elektronik, dzięki niemu jestem człowiekiem innym. Bardzo wpłynął na moje wykształcenie elektroniczne. Za czasów solidarności zniszczono całą firme i wzrzucono szefa. Panie Gaszczyk my pamiętamy o panu jako wspaniałym człowieku.