Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Rejestracja na samochodzie marki "WARSZAWA", jak dobrze odczytałem, to litery SA a takimi właśnie literami oznaczano na rejestracjach w województwie katowickim (śląskie) samochody z Bielska-Białej w czasach wykonania zdjęcia oraz jeszcze w latach 60-tych XXw. W górnym lewym rogu stoi stary model "Wardburga".Układ ulicy-placu i kostki brukowej sugeruje, że jest to tzw. Drugi Rynek w Białej. Pozdrowienia z Beskidu Wyspowego.
Proszę porównać załamanie płaszczyzn bruku na zdjęciu obok pt. "Dom Cechowy" aby przekonać się o wysokim prawdobodobieństwie lokalizacji na "Drugim Rynku" w Białej. Może wypowie się kolega grzegorz k., który znał te tereny w ówczesnych czasach.
Układem bruku akurat bym się nie przejmował. Ważniejsze wydaje się, że koło Wartburga widać dwa pnie drzew, a takich na Drugim Rynku (chyba) nie było. Proszę też zwrócić uwagę, że za trzecim, najbardziej oddalonym samochodem osobowym stoi jeszcze jeden pojazd i to duży (autobus?). A wokół pozostaje sporo przestrzeni. Na Drugim Rynku to by się raczej nie pomieściło. Sądzę, że kluczowy dla sprawy jest pierwszy plan zdjęcia, czyli postój tych ludzkich "bagażówek". Panowie czekają na klienta w spokoju, to musiał być ich stały punkt postoju. Najważniejsze jest, gdzie było w B-B takie miejsce. W pobliżu sklepu meblowego? Któregoś z placów targowych? Magazynów kolejowych? Wózki służyły raczej do przewozu gabarytów, do sypkich towarów (typu węgiel) nie nadawały się.
Przepraszam Jack,że tak póżno odpowiadam na "zaczepkę".Oto wg mnie fakty dotyczące tego zdjęcia: 1.odbitka tego zdjęcia z negatywu jest żle zrobiona/na lewo/.Ci co kiedyś "bawili się" w zdjęcia wiedzą,o co chodzi. 2.Zjęcie wykonano na "pierwszym rynku" czyli na placu Wojska Polskiego. 3.Miejscem stacjonowania tych pojazdów był chodnik przylegający do miejsca "POD ARKADAMI" czyli przejścia pod obecną biblioteką publiczną. Jak starsi pamiętają w miejscu obecnej filii banku GETING oraz filii SKOKU było przejście piesze zwane przez Bielszczan "pod arkadami". 4.Zdjęcie jest wykonane z wejścia pod arkady od strony ówczesnej ul.Dzierżyńskiego w kierunku środka pl.Wojska Polskiego. Pamiętam z dzieciństwa tego pana w kapeluszu,a wszystko mi "zagrało" dopiero, gdy zrobiłem wydruk zdjęcia,poszedłem z nim na plac WP,w to miejsce i popatrzyłem na wydruk "pod światło". Pozdrawiam Wszystkich miłujących nasze B-B !!!
Heh, a myślałem, że tylko ja chodzę po mieście z wydrukami z Beskidii i porównuje stare do nowego. :) Co do zdjęcia - odbitka nie może być odwrócona, bo wtedy rower miałby łańcuch po lewej stronie ramy. A jakoś tak się przyjęło, że zawsze ma po prawej. :)
Wiedziałem Grzesiu, że na Ciebie można liczyć. Znasz Bielsko-Białą jak mało kto, ale tym razem chyba przekombinowałeś. Uwaga kosamaxi jak najbardziej słuszna co do nieodwróconego zdjęcia. Rejestrację samochodu "Warszawa" można odczytać normalnie. Cieszę się, że "dałeś głos" - oby częściej. Do zobaczenia na zjeździe szkolnym 1 października br. Pozdrawiam z Beskidu Wyspowego.
Dowodem na to, że zdjęcie NIE jest odwrócone, jest też wspomniany wyżej numer rejestracyjny samochodu "Warszawa", daje sie normalnie odczytać. Ale pomysł Pierwszego Rynku warto sprawdzić; grzegorz.k pamięta sporo szczegółów. Zdjęcie byłoby robione raczej z narożnika po drugiej stronie Dzierżyńskiego wobec tego, o którym pisze grzegorz.k (tam jest chyba apteka, dawno nie byłem w B-B...), albo z zupełnie przeciwległej strony placu, z narożnika Łukowej. "Taki postój bagażówek" jest do wyobrażenia. Tylko te pnie drzew(?) pośrodku placu trochę komplikują sprawę...
Przy identyfikacji tego i innych miejsc można wspomóc się trochę padającymi cieniami. W tym przypadku na pewno nie mogłaby to być zachodnia pierzeja placu, bo nawet o wczesnym poranku raczej cienie by się tak nie układały.
Zakładając, że to, co widzimy w prawym brzegu zdjęcia to jest rynna lub róg budynku (słup byłby bardziej rozbudowany w dolnej części), nasuwa mi się taki wniosek - do kamienic przy bielskich placach zwykle przylegały chodniki. Tak przynajmniej wynika z przeglądania starych zdjęć. Tak było praktycznie wszędzie z małymi wyjątkami. Tu chodnika nie widać; bruk podchodzi pod samą ścianę. Trochę podchodzi mi to np. pod Plac Deskowy - widok w kierunku mniej więcej zachodnim, w lewym górnym rogu Niwka. Zwłaszcza, że na tym placu były takie charakterystyczne przełamania powierzchni bruku. Tylko nie wiem, czy w latach 50-tych lub 60-tych, kiedy zapewne robiona była ta fotografia, okolica wyglądała podobnie. Druga koncepcja - Plac Ratuszowy. Zdjęcie zrobione byłoby z rogu budynku straży pożarnej. W lewym górnym rogu Biała.
Fakt.Przekombinowałem.Ten łańcuch rowerowy-zupełnie nie zwróciłem na niego uwagi.MEA CULPA ! Ale to miejsce...wciąż kojarzę tych wozaków z arkadami, o których pisałem. Drugim miejscem gdzie "postojowali" w dni targowe, był faktycznie pl.Deskowy.Przepraszam.