Ciekawa pocztówka fotograficzna, z okresu powojennego, zapewne z końca lat 40. XX w. Ujęcie przedstawia bielskie Wzgórze i ulicę 3-Maja, przemianowaną w 1951 roku na ul. W. Lenina.
Ciekawostką jest niemiecki opis pocztówki "Stadtberg".

Komentarze

13 responses to “Wzgórze – Stadtberg

  1. Zaryzykuję: zdjęcie z pewnością nie z okresu okupacji niemieckiej, na co wskazuje jadący rowerem wojak w rogatywce! Policjant regulujący ruch to także nie Schupo, który miał swoją wysepkę nieco niżej - bliżej Placu Smolki. No i ta Paszteciarnia Halina w miejscu, gdzie po wojnie była księgarnia! Niestety, w tym ujęciu nie widać, czy istnieje jeszcze synagoga na 3. Maja. Chyba zdjęcie wykonane przed wojną (może przez Pernerstorfera mającego swą siedzibę w I. Pasażu!) i wykorzystane w początkowym okresie okupacji. A ogólne wrażenie: ani jednego samochodu, ni tramwaju, niemal sielsko-anielsko!

  2. mała sprzeczność - mnie też to wygląda na lata powojenne, no i ten Stadtberg

  3. Z tego co udało mi się ustalić: to zdjęcie było robione po okupacji, natomiast nazwa dlatego została podana w j. niemieckim ponieważ.... była to widokówka , która ukazała się w latach pięćdziesiatych XX w. w Niemczech ( albo Austrii)wydana staraniem bielszczan, którzy zmuszeni byli opóścić swą małą ojczyznę.

  4. Zdjęcie jest niezaprzeczalnie powojenne. KK ma racje, że rogatywka wyklucza okupację, oraz ma rację że nie widać czy stoi Synagoga Główna - bo nie stoi. Przeanalizujcie sobie dobrze wszystkie dostępne ujęcia synagogi na dostępnych dokumentach. Fasada była równo z pozostałymi kamienicami. Pod mniej więcej tym samym kontem dzisiaj doskonale widać, że stoi tam Banialuka i BWA. Synagoga była od nich większa, co więcej była większa od sąsiadujących z nią kamienic nr 9A i nr 13. Na powyższym zdjęciu między nr 9A i 13 nie ma nic. Pozdrawiam

  5. Przepraszam w zmęczeniu napisałem i posłałem poprzednią wiadomość nie sprawdziwszy uprzednio pisowni, w której popełniłem kilka niewybaczalnych błędów. Mogę jedynie mieć nadzieję na przychylność admina, by przed publikacją moich postów usunął błędy i tą wiadomość. Przepraszam i dziękuję.

  6. Admin jest przychylny ale nie wszechmocny. Niestety obecny system portalu nie pozwala na edycję komentarzy

  7. Wczesne lata powojenne. Niezabudowane obszary po synagodze oraz po bazarach Lindnera.

  8. Przegrzebując inny portal znalazłem takie oto zdjęcie (mam nadzieję że nie jest zabronione podawanie linków) http://bielskobiala.fotopolska.eu/3163,foto.html?o=b3329 Ujęcie jest niemal dokładnie takie samo i widać na nim doskonale synagogę. Nawet gdyby fotograf cofnął się jeszcze te parę metrów by było idealnie i nawet gdyby stanął pod samą ścianą bazarów zamkowych, nadal widziałby zwieńczenie fasady synagogi.

  9. Zdjęcie o wymiarach 12,5cm x 9cm, bez jakiejkolwiek liniatury mającej nawet na siłę zakwalifikować ten obrazek do filokartystyki. Brak również jakiegokolwiek tekstu na odwrocie. Raczej powojenny oryginał. Próba dużego powiększenia nie umożliwia odczytania szyldów. Po prawej stronie najprawdopodobniej jeszcze jeden żołnierz w oficerkach. Być może, że trop Pana "wnikliwego" jest słuszny. Mogło to być pokazanie choćby faktu, że Bielsko nie zostało zbombardowane, a taka informacja krążyła wśród uciekinierów szukających schronienia w Niemczech czy Austrii.

  10. paszteciarnia jest dobrze widoczna, natomiast pozostałe szyldy lub ich fragmenty, są niemożliwe do odczytania. Na nic powiększanie, co przy pasztetowym przybytku nie było potrzebne.

  11. Jest "stadtberg", ale nie ma "Bielitz". Może ten, co tworzył tuż powojenną widokówkę skorzystał z niemieckiego szablonu nazwy miejsca. Niemcy w latach 39/40 wykorzystywali polskie międzywojenne fotografie miasta.

  12. Dołączam to tych, którzy zdjęcie datują na pierwsze lata powojenne. (1) Wojak na rowerze ma pełne umundurowanie: zapięty kołnierz (z korpusówkami), ściśnięty pas, chyba nawet orzełka na czapce; ewidentnie jest na służbie. Podczas okupacji zdarzało się - i to często - wykorzystywanie starych sortów jako odzieży codziennej, ale takiej demonstracji Niemcy raczej by nie znieśli. (2) Funkcjonariusz stojący tyłem pośrodku skrzyżowania to najpewniej "obywatelski" milicjant z pierwszego okresu po wojnie. Przed wojną byłby to "granatowy", podczas wojny - niemiecki policjant, bo Bielsko było włączone do Rzeszy; w GG ruchem ulicznym nadal rządzili granatowi. (3) Boczne wejście do domu towarowego w gmachu KKO, późniejszej Mody Męskiej (po lewej od głównego wejścia do budynku) zostało być może utworzone tuż przed wojną, a najpewniej już pod okupacją. Na większości zdjęć z lat 30. tego wejścia nie ma, jest stylowe okno. Wejście istniało jeszcze w latach 50., później zamieniono je na powrót na okno/wystawę, niestety, już nie stylową. (4) Na zamieszczonej na Beskidii fotografii "Wojsko ludowe w Bielsku" z 1946 roku widać, że układ szyldów i reklam na północnym narożniku pl. Chrobrego i ul. 3 Maja jest taki sam, jak na omawianej pocztówce. Pozostaje kwestia podpisu Stadtberg. Sądzę, że to po prostu rozpęd. W zniemczonym Bielsku był Stadtberg i wydawca pocztówki przeniósł powszechnie używaną nazwę, sam może był po części Niemcem, tuż po 1945 to było możliwe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.