Klimaty kąpieliska w Wapienicy, to nie tylko ten niewielki basen dla bielszczan poszukujących latem ochłody - mają przecież do dyspozycji komfortowe Kąpielisko Miejskie i rustykalne w Cygańskim Lesie, ale i ten spacer do niego przez Aleksandrowice z urzekającą panoramą górską i aromatem pól i łąk od strony południowej i lotniskiem po północnej, z którego wzlatują samoloty i nad którym stale krążą szybowce! Do basenu docieramy zaś po zejściu z plateau do doliny i przejściu wąziutkiej kładki nad spokojną tu Wapieniczanką, przy wejściu wita nas szczupły, szpakowaty gospodarz kąpieliska, rodowity wapieniczanin, który na nasze nieco prowokacyjne zapytanie przed wykupieniem biletów: "A jaka dziś woda w basenie, Panie Penkala?" nieodmiennie odpowiada w wyczekiwanym przez nas dialekcie - a jakże, lobnitzerskim: "Dżiszaj szepla foda, pardzo szepla!" Wchodzimy więc uradowani i rozkładamy swój kocyk w naszym ulubionym miejscu pod wiekowymi akacjami od strony rzeki, no i pod prysznic! To następna osobliwość basenu: woda spływa po nasłonecznionym dachu z perforowanej rury do płaskiego zbiornika nad dwoma okolonymi różami prysznicami - stąd jest zawsze cieplutka! No i szaleństwo kąpieli w basenie zasilanym na bieżąco świeżą woda, dopływającą otwartym strumieniem od zastawu na Wapieniczance powyżej, stąd zwłaszcza wieczorem też już jest dobrze nagrzana. Następną specjalnością jest boisko do siatkówki, które ściąga młodzież z całej okolicy, no i huśtawki - mogące służyć rozrywce zarówno dzieciom, jak i osobom dorosłym. I właśnie na jednej z nich podziwiamy Alicję - unoszącą się niemal do nieba!
Wapienica I, status quo ante i post ante
Rok zrobienia fotografii: 1963
Numer ID fotografii: 4040
ZDJĘCIE DODANO:
Ilość wyświetleń: 8544
Bielsko-Biała
- Architektura
- Architektura i sztuka
- Bielski Syjon
- Ciekawostki
- Dzielnice
- Fabryki i Firmy
- Góry w mieście
- Hotele
- Inne
- Klimczok
- Komunikacja
- Kościoły
- Koszary
- Litografie
- Lotnictwo
- Miejsca
- Militaria
- Mosty
- Nad wodą
- Osiedla
- Panorama miasta
- Place
- Poczekalnia Beskid Mały
- Poczekalnia Beskid Śląski
- Poczekalnia Beskid Żywiecki
- Poczekalnia Bielsko Biała
- Poczekalnia Inna miejscowość
- Poczekalnia Przyroda & Zwierzęta
- Poczta Główna
- Pomniki i rzeźby
- Portrety mieszkańców
- Przyroda & Zwierzęta
- Ratusz
- Rodzina
- Rynek
- Rynki i Place
- Sport
- Stefanka - Kozia Góra
- Synagogi
- Szkoły
- Szyndzielnia
- Teatr Miejski
- Teatr Polski
- Technika
- Ulicówka
- Woda
- Wolny czas
- Wspomnienie PRL-u
- Wydarzenia
- Wysadzony tunel
- Wysoki Trotuar
- Wzgórze
- Z archiwum X
- Z lotu ptaka
- Zabytkowe cmentarze
- Zamek Sułkowskich
- Zdarzenia
Dzielnice Bielska-Białej
Okolice Bielska-Białej
- Andrychów
- Bystra
- Cieszyn
- Czaniec
- Czechowice - Dziedzice
- Grodziec
- Iłownica
- Istebna
- Jasienica
- Jaworze
- Jeleśnia
- Juszczyna
- Kęty
- Kobiernice
- Korbielów
- Kozy
- Laliki
- Ligota
- Łodygowice
- Mazańcowice
- Międzybrodzie
- Międzyrzecze
- Milówka
- Oświęcim
- Pisarzowice
- Porąbka
- Rudzica
- Rycerka Dolna
- Schroniska Górskie
- Skoczów
- Szczyrk
- Ujsoły
- Ustroń
- Wilamowice
- Wilkowice
- Wisła
- Żabnica
- Zawoja
- Zwardoń
- Żywiec
- Inna miejscowość













Warto dodać, że na terenie placu zabaw, po prawej stronie współczesnego zdjęcia sprzedaje się piwo, które w weekendowe popołudnia strumieniami spija miejscowa elyta. Wtedy na ławeczkach i huśtawkach przesiadują nawet nastolatki z błędnym wzrokiem. Dzieciaki nie mają czego tam szukać. Pytanie, kto wydał pozwolenie na sprzedaż alkoholu w tym miejscu i czy właściwe ciało uchwałodawcze było w odpowiednim stanie świadomości?
Ja nie mam nic na przeciw, żeby było tam piwo. Co w tym złego, że idę z moimi dziećmi, które świetnie bawią się na huśtawkach a ja ich pilnując wypiję jedno piwko w upalny dzień. Czy piwo jest zabronione? Czy jak np. idę do restauracji nie mogę w obecności dzieci wybić piwa? Nie róbmy problemów gdzie ich nie ma. Inną sprawą jest nieumiejętność spożywania alkoholu, ale to już inna kwestia do rozważań.
Sam jestem piwoszem, ale niestety jak sam Maniek zauwazyłeś wielu, zbyt wielu nie umie pic. A alkohol jest dla mądrych ludzi. I ja osobiście mam problem, bo kiedy chciałbym z dzieckiem wybrać się na plac zabaw, przynajmniej teoretycznie przeznaczonym dla dzieci, to na miejscu zastaję podchmielone towarzystwo. W efekcie kilkulatek boi sie w ogóle bawić, a co się nasłucha to jego. Dlatego jest odpowiednia regulacja, by nie sprzedawać alkoholu w pobliżu szkół, szpitali, czy właśnie placów zabaw.
Niestety nie dane było mi zażyć kąpieli w wapienickim basenie - urodziłem się trochę za późno:-)Z opowiadań słyszałem, że woda była w nim dość zimna. Pamiętam natomiast już pustą nieckę basenu i pozostałości czegoś w rodzaju rynny ciągnącej się pomiędzy basenem a rzeką, którą to rynną jak domniemam, płynęła woda do basenu. Płynęła woda, upłynął czas... Zapadł mi jeszcze w pamięci z "dawnych" czasów i tamtych okolic jeden obrazek: jeżdżąc na rowerze wzdłuż rzeki, w górę jej biegu, powyżej basenu, mijałem porzucony w korycie rzeki Wapienicy (inaczej nazywanej przez nas "Wapieniczanką")stary, wagonik kolejki linowej na Szyndzielnię. Mocno się wtedy zastanawiałem jakim cudem on tam trafił. Dziś ciekawe wydaje mi się, że leżał tam dość długo i nie został sprzątnięty, czy to przez służby oczyszczania miasta czy też przez rodzimych złomiarzy:-)