Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Niepozorna fotografia z rodzinnej uroczystości: I komunia św. wnuczki Basi, z mamą i dziadkami - państwem Mazurami. Zdjęcie wykonane przeze mnie aparatem "Druh" w drodze z domu do kościoła im. Sw. Mikołaja w 1966 roku. Jak chodzi o miejsce - jest to skrzyżowanie ul. Partyzantów z ul. Michałowicza. Ciekawostką jest (tak uważam) napis w tle, na fasadzie budynku "REKLAMA". Ale jaja... Było co wtedy reklamować, nie??

Komentarze

7 responses to “W drodze do I kom. św.

  1. Gdzie to jest? Nie mogę sobie tego wyobrazić na skrzyżowaniu Paryzantów i Michałowicza. Jakoś bardziej mi to pasuje na Batorego, ale może się mylę.

  2. Właściwie trzeba by zapytać czego tam nie ma? Dokładnie w tym miejscu był mur z piękną mozaiką wykonaną z płyt ceramicznych.Wyglądały jak kafle piecowe w kolorze ciemno zielonym.Motywy ozdobne to postacie w strojach regionalnych i zwierzęta .Szczególne wrażenie robił jeleń posiadający to co każdy jeleń posiadać powinien i nie chodzi o rogi.Na temat mozaiki z Leszczyńskiej wiemy prawie wszystko.Tutaj cisza ,jakby nie istniała.W wyburzeniu nie pomogła nawet stojąca nieopodal bliżej skrzyżowania piękna metalowa budka z napisem MO.Może ktoś coś wie na ten temat?Zdjęcie było w jednym z Kalendarzy Beskidzkich z lat 70.

  3. ... to się magistrat wysilił w tym temacie. Szczęka mi opadła. Brak mi słów, by skomentować to, co widać na zdjęciu.

  4. Ten napis REKLAMA reklamował zakład wykonujący szyldy i napisy a obok był szklarz. Pozdrawiam.

  5. @mors1: To nie jest inicjatywa magistratu tylko prywatna. Miasto miało zająć się ekspozycją tramwaju w przyszłym roku na Pl. Żwirki i Wigury - w tym roku miał powstać malunek na kamienicy, ale póki co w temacie cisza...

  6. czy maja panstwo wiecej zdjec z tego miejsca?co bylo na przeciwko Befamy pamietam trybuny na 1 maja koniec lat 70tych a co bylo wczesniejna tej goze zieleni

  7. Poszukaj na Beskidii, a znajdziesz na pewno historyczne zdjęcia z ul. Partyzantów vis a vis Befamy sprzed wyburzeń. Wiem, że są.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.