Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Ależ się nazastanawiałem dociekając, z jakiej to okazji nasze, w tym 1962 roku niczym się nie wyróżnijace miasto, spotkał taki zaszczyt: wizyta samego gospodarza Województwa – I. Sekretarza Komitetu Wojewódzkiego „naszej” Partii Edwarda Gierka! To chyba z chęci umocnienia znaczenia nowopowołanego (po tow. Karwiku) I. Sekretarza Komitetu Miejskiego PZPR – Mariana Drewniaka, znanego nam już z tych łamów „Fusiatego” (wg „Mors1”) względnie „Holcmana” (wg „korzeniowskiego”, podczas gdy zasłużeni towarzysze mówili z należnym przydechem: „Towarzysz Marian”, a jego kompani po prostu „Stary”. Proszę zauważyć, że obaj schodzą z tego prowizorycznego „podiumu” nie zwracając na siebie większej uwagi, bez jakiegoś tam ceremoniału, dosyć uważnie tylko pilnowani przez garstkę swoich „goryli”, a orkiestra dęta (strażacka? kolejarska?) stoi do nich tyłem – shocking! Okazywana pewność siebie obu decydentów wynikać mogła jednak z szczelnego, obustronnego oblepienia miejsca ich przebywania na trybunie, zgromadzonym tam w wielkiej liczbie aktywem zakładowym ZMS-u, czemu tylko zwdzięczałem możliwość zrobienia tego zdjęcia…

Komentarze

21 responses to “Ulica Żywiecka – Stadion BKS „Stal”, miła wizyta! 1, status quo ante i post ante

  1. Nie jestem upierdliwcem, który czepia się szczegółów, ale ktoś młody może pobłądzić. Dlatego zauważam, że to była wówczas jeszcze ulica Żywiecka, nie Greczki.

  2. W zasadzie w Bielsku wiele od tamtych czasów się nie zmieniło. Zamiast Gierka mamy Krywulta. W mieście wiele się nie dzieje, a propaganda sukcesu trwa w najlepsze...

  3. W 1962 roku to była jeszcze ulica Zywiecka, stadion był naprawdę pojemny, chyba 10tys.spelnial również warunki do zawodow lekkiejatletyki. Odbywaly się na stadionie BKS-u słynne kiedyś mecze LA Slask-Warszawa oraz meta Wyscigu Pokoju.

  4. Witam Panów i dziękuję za sprostowanie nazwy ulicy: już we wcześniejszym swoim wpisie: "Czołowy oddział bielskiej klasy robotniczej" dotyczącym 1. Maja 1962 roku zgłaszałem swoje wątpliwości: Greczki, a może jeszcze Żywiecka? Nie pamiętam już, kiedy nastąpiła zmiana, zapewne po nadaniu Marszałkowi Greczce tytułu honorowego obywatela B-B - ale w którym to dokładnie roku było, może 1963? Przypominam sobie, że byłem uczestnikiem uroczystości na Sali Strzelnicy z Marszałkami Greczką i Spychalskim, chyba wręczenia aktu nadania tytułu, obu przyjęto burzliwymi oklaskami: Greczce zgromadzony aktyw wiwatował jakieś 3 minuty, Spychalskiemu najmniej dwa razy dłużej!!! Byliśmy tam z kolegami z kół zakładowych ZMS-u w roli takiej wypełniającej kuluary Sali i wszystkie przejścia obstawy, to samo co z Gierkiem... Dziękuję Ci Andrzej001 za trud ustalenia celu uroczystości na Stadionie BKS "Stal", chapeau bas! Pozdrawiam serdecznie, KLK

  5. A.Greczko przyjechał do Bielska na uroczyste otwarcie cmentarza sowietów przy ul.Wyzwolenia tz.cmentarza po renowacji, odsłonięcie pomnika który do dziś stoi, nowe nagrobki i ogólnie bardzo jak na tamte czasy nieźle cmentarz odnowiony, był to rok 65-66, pamiętam zbierano po szkołach ,,cegiełki,, po 10 zł.w tamtych latach bieda była i z wazeliną też kłopot to ruskiemu marszałkowi by w tyłek wejść serdecznie zmieniono Żywiecką na marszałka A.Greczki, do dziś mam dow.rej.przyczepki z adresem tak ,,zaszczytnym,,tfu, mogę jeszcze pisać lecz strona szacowna i nie wypada normalnymi słowami tego opisać, nasi włodarze bolesną biegunką tą wizytę przypłacili.

  6. W 1968 r. cmentarz przeniesiono poza centrum, na ul. Wyzwolenia (dziś ten fragment nosi nazwę ulicy Lwowskiej). Na "nowym" cmentarzu postawiono około 300 kamiennych nagrobków, 21 zbiorowych mogił oraz Pomnik Bohaterów Armii Sowieckiej w kształcie żołnierza idącego w szyku bojowym w kierunku miasta (proj. Ryszard Sroczyński, wyk. August Dyrda). Ponadto na terenie cmentarza ustawiono dwie armaty dywizyjne ZiS-3 kalibru 76 mm produkcji radzieckiej.https://pl.wikipedia.org/wiki/Cmentarz_%C5%BBo%C5%82nierzy_Radzieckich_w_Bielsku-Bia%C5%82ej

  7. Witaj "jkkubula" - wielkie dzięki za cenne informacje i refleksje dotyczące Tow. Marszala Greczki! Sprawa dotyczy czasów tak zmierzchłych, że poza faktem osobistego udziału w niektórych z nich, niewiele zostało w pamięci - zwłaszcza datowanie sprawia problemy! Na szczęście znalazłem w cennym, a wiarygodnym źródle: "B-B w starej fotografii" teamu autorskiego dr Jerzy Polak - Mieczysław Tomiczek datę nadania Żywieckiej o ileż słuszniejszej nazwy Greczki: 1971 rok. Za co akurat wtedy - nie wiem, był od lat kilku ministrem obrony ZSRR - i tyle. Ale kiedy ci nasi wazeliniarze nadali mu tytuł Honorowego Obywatela B-B - nigdzie nie znalazłem informacji, nawet w jak mi się dotąd zdawało genialnym Google... Myślę, że było to we wczesnych latach sześćdziesiątych, kiedy jeszcze byłem "młodzieżowcem", o czym już pisałem. "Wikipedii" też nie we wszystkim można wierzyć, mam zdjęcie ze swojej 1. Komunii na wiosnę 1947 roku, na tle Św. Mikołaja i ... 3 kamiennych nagrobków Cmentarza Krasnoarmiejców! A pamiętać należy, że pierwotnie groby były drewniane, koloru buraczkowego z blaszanymi gwiazdami nad takimi skrzynkowymi nagrobkami, no - siermiężność i tandeta. Cmentarz ten powstał jeszcze w 1945 roku, pomnik powstał kilka lat później i budowali go mężczyźni w sowieckich mundurach, nosili papachy! Widziałem to wracając ze szkoły na obecnym Pl. Lutra. Zaś przeniesienie zwłok z rozsianych po Bielsku i Białej małych cmentarzyków na ten nowy w Białej miało moim zdaniem miejsce wcześniej aniżeli w 1968 roku. Tamte wydarzenia pamiętam lepiej - kończyłem studia wieczorowo-zaoczne i nie wtedy zobaczyłem odłożone na bok podczas ekshumacji na Cmentarzu przy Grunwaldzkiej dwie czaszki w doskonałym stanie, z pełnym uzębieniem! No cóż - cała nadzieja znowu w "Andrzej001", że ponownie znajdzie notkę prasową z tego wiekopomnego wydarzenia: otwarcia Cmentarza Radzieckiego! Pozdrawiam serdecznie, KLK

  8. Jestem zaszczycony, sam mistrz i mój idol wiedzy o naszym mieście pan Korzeniowski coś do mnie napisał, od 1964 roku mieszkałem na ul.Kazimierza W.miałem 9 lat i cmentarz był też celem licznych wypadów z chłopakami niekoniecznie godnie z szacunkiem dla miejsca pochówku jednak ludzi, ot głupota dzieciaków, wyglądał cmentarz bardzo siermiężnie i niedbale zagospodarowany, dopiero pod koniec lat 60-tych uporządkowano symbolicznie groby, postawiono pomnik, działa, pamiętam na otwarciu w 68 roku późnym wieczorem, reflektorami przeciw lotniczymi zrobiono na niebie gwiazdę sowiecką, byłem tam ja z kolegami i całkiem blisko nas marszałek A.Greczko i wtedy przemianowano Żywiecką, nie mam pojęcia skąd rok 1971, pozdrawiam serdecznie braci Korzenowskich, wielkiej skarbnicy wiedzy o naszym kochanym Bielsku

  9. Szanowny KLK; Tak, miałem w planach taką kwerendę, także dla odświeżenia własnej pamięci. Teraz skłoniłeś mnie do przyśpieszenia pracy. Rezultaty zamieszczam wyżej. Pozdrawiam najuprzejmiej!

  10. Dzięki Andrzej001, troszkę rzeczywiście mi się popierdzieliło, to musiał być 1970-ty, wiem na pewno że Greczko był na cmentarzu przy wyzwolenia i zaraz potem zmieniono nazwę Żywieckiej, i to na tej imprezie byłem.Lata lecą, pamięć już nie taka jak by się chciało, pozdrawiam serdecznie

  11. ad jkkubula: Nie sumituj się, pamięć niekiedy zawodzi i dlatego trzeba jej dopomóc. Sam pamiętam, że byłem, przymusowo, ze szkołą, na dętej uroczystości na Wyzwolenia, ale czy to było w 68, czy w 70 - dalibóg, nie pamiętam. W 68 byłbym jeszcze z podstawówką, w 70 już z liceum, ale nic mi to nie podpowiada. W tej Kronice z 68 czytam teraz, że w lutym była wiosenna pogoda, zdjęcia z 70 pokazują, że była ostra zima. Coś sobie przypominam, że było raczej bezśnieżnie, więc raczej 68... Ale czy rzeczywiście?

  12. ad KLK: Dziękuję, ale nie przesadzaj z pochwałami... Sam ciągniesz połowę lub więcej historycznej Beskidii i za to należy się medal (i obiad z napojem)! Do rzeczy, dotąd doszukałem się, że Greczko występował jako honorowy obywatel B-B już w 1966, ale samego momentu nominacji jeszcze nie znalazłem. Ciekawe, że on w okazjonalnym telegramie, jakie miał zwyczaj wysyłać z okazji kolejnych rocznic wyzwoleńczych, pisał, że honorowe obywatelstwo nadało mu prezydium MRN, ale to może być tylko zwrot formalny. Telegram jest adresowany do prezydium, może też być niezręczność w tłumaczeniu. Najpewniej tytuł nadała mu cała MRN, o tle zmilczmy. Szukam dalej tego momentu. Ale, ale... w latach 60, jako honorowy obywatel miasta występuje też Fiodor Bolbat, w 1945 dowódca dywizji w armii Greczki. To był istny kolekcjoner, był hon.ob. wielu miast na szlaku podkarpackim. Też lubił słać telegramy. W 1962 dziękował za tytuł. Zniknął gdzieś po 65. Znalazłem, że w 1991 nowa już Rada Miasta hurtem odebrała tytuły honorowych obywateli, w tym m.in. Greczce i Bolbatowi (jaki to miało sens - inna sprawa...). Co do Greczki, znamy więc koniec, ale nadal szukamy początku. I jeszcze drobiazg: W lutym 1968, na odsłonięciu pomnika, Greczki nie było. Był tam wówczas - i wielokrotnie powoływał się na G. - emeryt generał Iwan Zaporoższczenko (cyrylicą to lepiej wygląda), dowódca korpusu w armii Greczki. Przemawiał na uroczystości, miał spotkania w zakładach pracy itd. Pozdrawiam najuprzejmiej, A.

  13. No to koniec poszukiwań. Marszałek Andriej Greczko został honorowym obywatelem B-B 31 stycznia 1961 roku. Ciekawostka, o której piszę wyżej, pod skanem, to urok tamtych czasów. Czytamy, że "W dniu 31 stycznia 1961 roku Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Bielsku-Białej zwołało nadzwyczajną sesję Rady Narodowej, która... itd". Czyli wszyscy radni przypadkowo czekali pod ratuszem na zwołanie sesji... To chyba tłumaczy też, dlaczego marszał telegramował do prezydium (patrz wyżej). Z Moskwy mogło mu się popier...ić...

  14. Drogi "Andrzej001" - u mnie dla Ciebie zero pochwał, ino - cytując Ks. Józefa Tischnera - cysta prowda! Co do meritum: to mogło być właśnie w 1966 roku - o którym mało informacji i po którym władze bielskie się sprężyły, aby móc uroczyście, już w obecności Towarzysza Obywatela Honorowego "poświęcić" ten Cmentarz! Trochę to długo trwało, dwa lata do lutego 1968, ale znane kłopoty z tą rzeźbą dwóch autorów, pewnie także z dokończeniem ekshumacji ponad dziesięciu tysięcy poległych Krasnoarmiejców z terenu B-B i Podbeskidzia. Jak mi się wydaje, ekshumacja zwłok spod ogrodzenia od ul. Wita Stwosza miała miejsce w połowie lat sześćdziesiątych, to wtedy podziwiałem dwie odłożone na bok czaszki w doskonałym stanie. Pewnie ktoś je sobie prywatnie zamówił? Pozdrawiam Cię serdecznie - KLK

  15. Drogi "Andrzeju001" - w tej chwili dostrzegłem Twoje rozwiązanie dręczącej nas zagadki: a więc Marszałek A.A. Greczko mianowany został Obywatelem Honorowym B-B w dniu 31.01.1961! Czyli, że w pismach dziękczynnych z 08.02.1961 wysyłanych przez I. Sekretarza KM ZMS Antoniego Kubicę, ta ważna przecież nominacja została przemilczana... Czy za tym się coś kryło, czy tez było to zwyczajne przypadkowe pominięcie? W tym akurat przypadku daleki byłbym od teorii spiskowych! Przepraszam, że narobiłem Ci tyle roboty i zarazem bardzo dziękuję za prakseologiczne doprowadzenie sprawy do końca. KLK

  16. Z uwagi na fakt, że dane zamieszczone w moim komentarzu do reprodukcji „listu dziękczynnego” z dn. 08.02.1961 „trochę” się pomieszały, ponawiam Kalendarium wydarzeń związanych z cmentarzami radzieckimi i Marszałkiem A.A. Greczką, z wyraźną numeracją kolejną. (1) Luty 1945 – pierwsze pojedyncze groby poległych Krasnoarmiejców (np. pomiędzy poczekalnią tramwajową vis-á-vis „Centrali” a kortami tenisowymi), (2) Miesiąc lub dwa później – pierwsze minicmentarzyki (na skwerze przed Św. Mikołajem, na skwerze przed Ratuszem w Białej – gdzie później pomnik, na Cmentarzu Katolickim przy Grunwaldzkiej pod zachodnim ogrodzeniem, itd.); (3) 1946/47 – sukcesywne porządkowanie grobów już przez bielskie i bialskie władze miejskie, (4) 1948 rok – założenie i stopniowe przenoszenie ekshumowanych zwłok z Białej, Bielska i obu powiatów (ponad 10 000!) na nowy Radziecki Cmentarz Wojskowy przy ul. Wyzwolenia w Białej; (5) 31.12.1961 – nadanie przez PMRN B-B Marszałkowi Andriejowi A. Greczce tytułu Honorowego Obywatela Bielska-Białej; (6) Luty (?) 1961 rok – Marszałek Andriej A. Greczko i Generał Broni Marian Spychalski na „Strzelnicy” w B-B z okazji XVI rocznicy „wyzwolenia” B-B; (7) 10.02.1968 rok – uroczyste otwarcie Radzieckiego Cmentarza Wojskowego w nowej aranżacji, z armatami i ekspresyjną rzeźbą „Wyzwoliciela” dłuta Sroczyńskiego/Dyrdy – z okazji XXIII rocznicy „wyzwolenia” – w obecności Marszałka Andrieja A. Greczki; (8) Luty 1970 – Marsz. Greczko w B-B z okazji XXV rocznicy „wyzwolenia”; (9) 12.02.1971 – ulica Żywiecka przemianowana na Marszałka Andrieja A. Greczki; (10) Styczeń/luty 1991 – odebranie przez RM B-B Marszałkowi Andriejowi A. Greczce tytułu Honorowego Obywatela B-B, powrót do nazwy ulicy Żywieckiej. Dla porządku: niemal wszystkie precyzyjne datowania zawdzięczamy niespożytej pracowitości Pasjonata „Beskidii” – „Andrzej001”! „wyzwolenie” (B-B) piszę w cudzysłowu, aby uniknąć konieczności wypisywania każdorazowo”: „wyzwolenia spod okupacji niemieckiej (i zastąpienia jej porządkiem sowieckim)”. Wygląda na to – że to wreszcie koniec tego Kalendarium, stąd z ulgą kłaniam się P.T. Pasjonatom – KLK

  17. Naprawdę nie jestem zarozumiałym besserwisserem, ale dodaję: na uroczystości odsłonięcia pomnika w lutym 1968 Marszała G. - nie było. Reprezentował go wojenny podwładny, gen. Zaporoższczenko. Zamieszczam to drobne sprostowanie, bo nie wątpię, że kiedyś ktoś będzie pisał magisterium czy doktorat na podstawie publikacji nieocenionego KLK...

  18. Witam. Chciałbym przypomnieć o jednym miejscu. A mianowicie: Wujek r.1939 zamieszkały wtedy przy Komorowickiej 124. Uczęszczając do szkoły przy kościele ewangelickim w Białej przy ul. Komorowickiej w latach 1940/50 twierdzi że, przy skrzyżowaniu dzisiejszych ulic Piłsudskiego i Komorowickiej, w miejscu dawnego zbiornika p.poż istniał cmentarzyk wojenny,ekschumowany wówczas na cmentarz przy ul. Wyzwolenia. Na cmentarzyku tym, zgodnie z jego relacją byli pochowani, Rosjanie jak również Niemcy (ze względu na charakterystyczne hełmy wykopywane w trakcie ekshumacji). A zapamiętał to zdarzenie, ze względu na niesamowity smród towarzyszący w/w ekshumacji. Istnieje relacja innej osoby, rocznik zbliżony, potwierdzająca to zdarzenie. Czy znacie jakieś inne miejsca pochówków żołnierzy z lutego 1945r z terenu Bielska-Białej, przeniesione na cmentarz przy ul. Wyzwolenia?

  19. Chyba usprawiedliwimy Honorowego Obywatela B-B za to, że w lutym 1968 roku nie zaszczycił nas swoją ponowną wizytą: od niedawna był pełnym Ministrem Obrony ZSRR, a tu na samym początku, bo od stycznia 1968 roku kłopoty w bratniej Czechosłowacji! W miejsce "prawilnego" Antonina Nowotnego, KC CSSR wybrał na I. Sekretarza KC niejakiego Alexandra Dubceka, który wkrótce okazał się zakałą Partii i całego Obozu Pokoju i Socjalizmu! Jak tu więc w tej napinającej się sytuacji przyjeżdżać do spokojniutkiej Połszy? Co do pomyłki - musiały się świadkom historii nałożyć inne wizyty Greczki w B-B, osobiście pamiętam go tylko z tej jednej w Sali "Strzelnicy", kiedy to pełniłem funkcję entuzjastycznej masy młodzieżowej. Byli tam oczywiście także profesjonalni ochroniarze, wśród nich wyróżniający się siermiężnym, by nie rzec dziadowskim wyglądem Sowieci, budzący u jednych konsternację, u drugich (nasza grupa!) - wesołość! Dziękuje Ci "Andrzej001" za to ważne uściślenie Kalendarium i serdecznie pozdrawiam! KLK

  20. Dołączam się do apelu Petera. Opiszcie, gdzie były cmentarzyki, czy pojedyncze mogiły polskie z września, niemieckie i radzieckie. Ja, ze swojej strony dodam cmentarzyk z Wapienicy. Mały, około dziesięciu mogił żołnierzy radzieckich. Był w centrum, na skrzyżowaniu ulicy Cieszyńskiej i dzisiejszej Jaworzańskiej, obok ewangelickiej szkoły (u nas znanej jako "Stara Szkoła"), w miejscu obecnego mini parkingu. Z tego, co mówi mój ojciec pochówki zostały przeniesione dość niestarannie, bo jeszcze kilka lat po wojnie, po drugiej stronie Cieszyńskiej walało się kilka kości. A do przewozu zmuszono miejscowych gospodarzy prawdopodobnie w lecie lub późną wiosną. Każdy z nich dostał po litrze spirytusu. A ci, którzy byli świadkami, twierdzą, że konie czując zapach śmierci były tak ogłupiałe, że nie wiedziały, gdzie iść. W Wapienicy zginęło więcej "Ruskich", ale prawdopodobnie ich szczątki pozbierano do jednego grobu, bo ciężarówka z żołnierzami wpadła na zestaw min przeciwpancernych. Wybuch był tak silny, że przez dach w domu moich dziadków przeleciał tylny most z tego auta a ich szczątki wisiały na okolicznych drzewach. Ze wspomnień ojca wynika, że w samej dolnej części Wapienicy zginęło kilkunastu do dwudziestu Rosjan. Być może, część z nich pochowana została gdzieś w polu, w jakimś leju a część prawdopodobnie nie ma grobu.

  21. A w którym roku padła decyzja o zrobieniu Greczki patronem szkoły 33 na łagodnej? Ona powstała w 1977. Chodziłem tam a popiersie Greczki stało na 1 piętrze. Niejednokrotnie ktoś mu coś domalowal lub ubrał, ale nawet wtedy władze szkolne nie robiły z tego afery. To znaczy że nikt nie szanował tego Greczki i dobrze. Greczko odpowiedzialny jest jako szef wojsk układu warszawskiego za rozmieszczenie w Polsce wyrzutni pocisków jądrowych i doktrynę taktyczna w myśl której w razie konfliktu po Polsce zostałby tylko wielki rów atomowy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.