Oto szacowne Grono Pedagogiczne Szkoły Podstawowej Nr 5, uzupełnione osobą Przewodniczącego Komitetu Rodzicielskiego, Dyrektora Bielskiej Fabryki Obuwia Domowego „Befado”. Jak na dłoni widać sfeminizowanie tej bodaj najbardziej odpowiedzialnej profesji, jaką jest zawód nauczycielski: na jedenaście przemiłych, choć niestety nieznanych mi pań, przypada tylko dwóch panów, w tym znany mi osobiście Dyrektor Szkoły mgr Józef Piwowarski. Poznałem go lepiej dopiero w latach siedemdziesiątych, po zbudowaniu miniosiedla SM „Strzecha” przy ulicy Czystej w którym zamieszkał, w tym czasie był już wizytatorem szkolnym i wkrótce dał się także poznać jako społecznik w Osiedlowym Samorządzie Mieszkańców. Był nie tylko znakomitym fachowcem, ale i człowiekiem bardzo uczynnym, miłym i koleżeńskim, wyróżniała go też wyjątkowa skromność – widoczna nawet na zdjęciu, do którego usiadł nie na środkowym, „honorowym” miejscu, tylko na skraju… Zmarł przedwcześnie w czasie podróży inspekcyjnej; oczekując w drodze powrotnej z Wisły przesiadki na pociąg bielski w Goleszowie – spoczął na chwilę na ławce stacji PKP – i już nie wstał… Zupełnie innym typem człowieka był Dyrektor „Befado” mgr Antoni Sordyl, co widać nawet na zdjęciu, na którym zajmuje dominującą, centralną pozycję: autorytatywny, choć nigdy nie wywyższający się! Poznaliśmy go już wcześniej przy opisie Fabryki Obuwia Domowego „Befado” – której był pełnym inwencji i zaangażowania demiurgiem, nie ma więc potrzeby powtarzania się. Chciałem jednak, aby ten niezwykle zasłużony działacz gospodarczy lat sześćdziesiątych, którego dzieło przetrwało jako jedno z nielicznych bielską katastrofę przemysłu lekkiego, był znany środowisku „Beskidii” nie tylko z nazwiska, ale i z wizerunku. To ten wysoki pan w ciemnym garniturze wizytowym!
Ulica Partyzantów Nr 62/62a, Szkoła Podstawowa Nr 5, status quo ante i post ante
Rok zrobienia fotografii: 1962
Numer ID fotografii: 4510
ZDJĘCIE DODANO:
Ilość wyświetleń: 4380
Bielsko-Biała
- Architektura
- Architektura i sztuka
- Bielski Syjon
- Ciekawostki
- Dzielnice
- Fabryki i Firmy
- Góry w mieście
- Hotele
- Inne
- Klimczok
- Komunikacja
- Kościoły
- Koszary
- Litografie
- Lotnictwo
- Miejsca
- Militaria
- Mosty
- Nad wodą
- Osiedla
- Panorama miasta
- Place
- Poczekalnia Beskid Mały
- Poczekalnia Beskid Śląski
- Poczekalnia Beskid Żywiecki
- Poczekalnia Bielsko Biała
- Poczekalnia Inna miejscowość
- Poczekalnia Przyroda & Zwierzęta
- Poczta Główna
- Pomniki i rzeźby
- Portrety mieszkańców
- Przyroda & Zwierzęta
- Ratusz
- Rodzina
- Rynek
- Rynki i Place
- Sport
- Stefanka - Kozia Góra
- Synagogi
- Szkoły
- Szyndzielnia
- Teatr Miejski
- Teatr Polski
- Technika
- Ulicówka
- Woda
- Wolny czas
- Wspomnienie PRL-u
- Wydarzenia
- Wysadzony tunel
- Wysoki Trotuar
- Wzgórze
- Z archiwum X
- Z lotu ptaka
- Zabytkowe cmentarze
- Zamek Sułkowskich
- Zdarzenia
Dzielnice Bielska-Białej
Okolice Bielska-Białej
- Andrychów
- Bystra
- Cieszyn
- Czaniec
- Czechowice - Dziedzice
- Grodziec
- Iłownica
- Istebna
- Jasienica
- Jaworze
- Jeleśnia
- Juszczyna
- Kęty
- Kobiernice
- Korbielów
- Kozy
- Laliki
- Ligota
- Łodygowice
- Mazańcowice
- Międzybrodzie
- Międzyrzecze
- Milówka
- Oświęcim
- Pisarzowice
- Porąbka
- Rudzica
- Rycerka Dolna
- Schroniska Górskie
- Skoczów
- Szczyrk
- Ujsoły
- Ustroń
- Wilamowice
- Wilkowice
- Wisła
- Żabnica
- Zawoja
- Zwardoń
- Żywiec
- Inna miejscowość











Nie chciałbym wyjść na besserwissera, ale dla dokumentacyjnego porządku dodaję, że do 1972 szkołami rządzili kierownicy, dopiero na początku dekady Edwarda G. zrobiono z nich z dnia na dzień dyrektorów. Czy poczuli się lepiej? Było wówczas bodaj 26000 szkół, więc krajowe pogłowie dyrektorów uległo znaczącemu zwiększeniu.
Witam Cię znowu, faktycznie, w mojej SP Nr 4, jej Dyrektor Edward Bigaj oficjalnie był Panem Kierownikiem (lata 1946...49)! Ale już w Liceum Ogólnokształcącym (Gimplu!) przy ul. Findera do którego zachodziłem w latach 1949...53, Dyrektorzy Stanisław Mandecki i Kazimierz Sochacki nigdy nie byli przezywani kierownikami! Pan Dyrektor - i już! Lub też - w przypadku kolegów z Domu Dziecka TPD - Towarzysz Dyrektor! Czy to było formalne - nie wiem. Pozdrawiam serdecznie (u Was w W-wie też tak denna aura? Zróbcie z tym coś!) - KLK
Chodziło mi oczywiście o podstawówki. Czy Twoja "czwórka" była wówczas vis-a-vis kościoła ewangelickiego, obok "dwójki", tak jak to pamiętam z lat 60? Sam chodziłem do "siódemki", na Sienkiewicza, w skrzydle Mechanika.
Witaj "Andrzej 001" - habent sua fata... Tak, moja "Czwórka" mieściła się w byłym ewangelickim Seminarium Nauczycielskim na obecnym Placu Marcina Lutra! Początek roku szkolnego 1945/46 my uczniowie spędziliśmy na robieniu generalnych porządków w budynku szkolnym, co prawda nie specjalnie zdewastowanym - poza organami w auli na 1. piętrze, których piszczałki poniewierały się po różnych zakątkach, głównie odśmiecanie po krótkiej rosyjskiej okupacji - której ofiarą padł spirytus ze wszystkich słoików z eksponatami fauny, no i te organy. Reszty dopełnił także krótkotrwały obóz pracy dla bielskich Niemców/Austriaków/volkslistowiczów, wszędzie pełno siana czy słomy z sienników, na których nocowali. Szczęście mieli ci - którzy za czasu, tj. przed nadejściem frontu, uciekli przez Czechy do Austrii czy Niemiec, jeżeli nawet stracili wszystko - to zachowali choć życie, a dziewczęta i niewiasty uniknęły gwałtów... To dziwne: po PRL-owskich filmach wojennych, utrwalił się u nas stereotyp szlachetnego rosyjskiego wyzwoliciela, no i prześlicznej sołdatki! Jeżeli chodzi o Twoją "siódemkę" w obecnym Technikum, to za austriackich czasów (!) mieściła ona Przemysłówkę, do której uczęszczał mój Ojciec - zanim został zbudowany nowy gmach na Sixta! Pozdrawiam Cię serdecznie! KLK
Chodziłem do SP nr 5 w latach 1952-59. Na zdjęciu z 1962 roku rozpoznaję Wandę Szumowską (siedzi druga z lewej), która uczyła mnie polskiego, oraz Marię Wróblewską (stoi z tyłu druga z lewej), która uczyła chyba biologii. A czego uczył Pan Piwowarski? Mam zdjęcie klasy VII a z 1959 roku z całym gronem nauczycielskim – może ktoś pomoże mi w identyfikacji pozostałych nauczycielek i nauczycieli? Ja rozpoznaję na nim kierownika Władysława Suchonia, oraz nauczycielki: Elżbietę Baczyńską (od śpiewu) i Panią Giżycką (od geografii). Może ktoś pamięta jeszcze inne nazwiska?