Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

To skan czarno-białego anonimowego zdjęcia z cennej monografii Andrzeja Grajewskiego i Artura Kasprzykowskiego „Czas próby. SOLIDARNOŚĆ na Podbeskidziu w latach 1980 – 2005”, obrazujące placyk przed Salą ZPW „Bewelana” w dniach Strajku Generalnego Podbeskidzia 27.01. – 06.02.1981 roku. Na Sali odbywały się non stop obrady i po przybyciu delegacji rządowej z Wiceministrem Józefem Kępą – negocjacje Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego na czele z Patrycjuszem Kosmowskim w sprawie przywrócenia praworządności na Podbeskidziu, w praktyce formalnego odwołania skorumpowanych władz partyjnych i administracyjnych. Zwycięstwo tego strajku, który zatrzymał niemal wszystkie zakłady produkcyjne i usługowe oraz służby – za wyjątkiem służących zaopatrzeniu ludności oraz utrzymania ruchu ciągłego, oznaczało przełom w ogólnej świadomości Społeczeństwa, zarówno naszego Miasta, jak i pozostałych miejscowości Województwa Bielskiego. Ludzie wreszcie pojęli, że to oni są włodarzami naszej ziemi, nie zaś narzucone z centrali władze partyjno-rządowe. Stan wojenny na krótko tylko był w stanie przywrócić „stary porządek”, Okrągły Stół i Wybory Czerwcowe 1989 doprowadziły do upadku komunizmu i ostatecznej transformacji polityczno-społecznej. Zdjęcie musiało być zrobione na samym początku Strajku; podczas moich kilkukrotnych spotkań z Przewodniczącym Komisji Zakładowej DOMENY Stefanem Kurajem, który brał udział w obradach, wśród stłoczonych przed wejściem osób przeważali już zakładowi działacze strajkowi – konsultujący, tak jak ja, sytuację wśród swoich strajkujących załóg oraz żądnych informacji o niezwykle opornie toczących się negocjacjach. Nastrój pełen obaw – ale było niezapomnianie pięknie!

Komentarze

14 responses to “Ulica Nad Brzegiem Nr 73 (?) – Sala ZPW „Bewelana”, status quo ante i post ante

  1. KLK utracił poczucie realności - wydaje Mu się że jest w B-B, a zapomina, że jest to od dawna Gorolewo Podbeskidzkie.

  2. Posłałem link do Twoich zdjęć Pani Grażynie Staniszewskiej. Myślę, że przeżyje Ona coś w rodzaju powrotu do przeszłości.

  3. "Marzyciel"? Oczywiście tak, ale "marzyciel-realista" stąpający twardo po tej naszej polskiej ziemi. Odzyskanie wolności, "korzeniowski", zawdzięczamy prostym luziom, w tym "góralstwu" przybyłemu do nas z całej Polski, zwłaszcza centralnej i dzielnic wschodnich - w ramach dziopakowskiego werbunku. Nie wiem czy wiesz - ale SOLIDARNOŚĆ miała się najlepiej w przedsiębiorstwach o załodze "werbusowej" i to nie tylko w B-B (przykład FSM-u!), ale i w okręgu jastrzębskim, no i na tzw. "Ziemiach Odzyskanych"? Od zawsze miałem najwięcej pretensji nie do jawnych wrogów niezawisłości, tzw. komuchów, lecz do "Krwi z krwi" - czyli naszych ludzi - nie stojących na wysokości, którzy pozapominali ideały SOLIDARNOŚCi o które razem walczyliśmy, popełniających błędy zaniechania - w efekcie czego żyjemy w kraju nie tylko umów śmieciowych i o największym rozwarstwieniu społecznym, ale i gdzie nawet nie szanuje się pamiątek ich własnej, dawnej wielkości. Pozdrawiam Cię czule - Twój KLK

  4. Hallo "mors1" - witaj na "Beskidii"! Dziękuję Ci za Twoją inicjatywę z linkiem do p. Grażyny, istotnie - wspomniani przeze mnie Koledzy Strajkowi raczej nie zaglądają na nasze łamy... No i mówiąc otwarcie, mimo wysiłków - nie udało mi się wykryć śladów zaangażowania prospołecznego kogokolwiek, kto z Solidarności wzbił się do polityki! Pietyzm dla miejsc związanych ze Strajkiem Generalnym SOLIDARNOŚCi Podbeskidzia i I. WZDR oraz tablicy pamiątkowej z lutego 1989? Zajęci są ważniejszymi sprawami, chyba za wiele byśmy od nich oczekiwali... Dziękuję za wskazanie mi w Facebooku rewelacyjnych zdjęć z Cygańskiego Lasu i Twoich 3 filmików: urocze, ciekawe! Pozdrawiam serdecznie - KLK

  5. Witam Zanim skończyłem czytać opis pod ostatnim zdjęciem od KLK pomyślałem o tym samym "morsie1", ale skoro mnie ubiegłeś, więc wierzę, że już to zrobiłeś.

  6. Już kilka tygodni temu mec Andrzej Sikora, były wojewoda bielski, przekazał aktualną fotografię tej jakże ważnej dla najnowszej historii Bielska-Białej tablicy pełnomocnikowi Marszałka Województwa Ślaskiego ds. miejsc upamiętnień. Myślę, że powinien podjąć stosowną interwencję. Niestety, niegdysiejsi "bohaterowie" ucinają sobie teraz drzemkę, bo czas ich już minął, a ponadto, "S" już nie jest taką mocą jak niegdyś. A szkoda, bo spraw do załatwienia jest moc !!!!

  7. Dziękuję Panu za tę wypowiedź - może faktycznie nie wszystko stracone? Co mnie najbardziej w tej sprawie martwi - to nie przeorientowanie się młodej części społeczeństwa (wg KKB - "mrówcze plemię..."), co wydaje się być procesem nieuchronnym, lecz beztroska kompetentnych władz wydających zgodę na tę akurat zabudowę przestrzeni miejskiej! Gdzie - już nie ochrona Miejsc Pamięci Narodowej, ale zwyczajna gospodarka przestrzenna i komunalna, no i architektura krajobrazu? Pozdrawiam - KLK

  8. W temacie Tablicy - sprawy idą ku dobremu. 3maj się. Czy u Freda wszystko gra?? Zlikwidował się na FB, co mnie trochę martwi.

  9. Witaj znowu "mors1" - dziękuje za słowa pociechy! Ale przecież nie tylko o tę Tablice, Strajk Generalny i I. WZDR tu chodzi, ale o jakąś elementarną klasę naszych elit politycznych i zwyczajne poczucie przyzwoitości. "Nie wiesz jak postępować - to po prosu zachowuj się przyzwoicie!" (czy tak jakoś) przekazał nam niezapomniany Władysław Bartoszewski... Przecież za zezwolenie na zastawienie Tablicy pawilonikiem i za plugawy wygląd miejsca, w którym zadecydowała się historia B-B i Podbeskidzia, KTOŚ (konkretny!) odpowiada, a INNI (konkretni!) byli władni z własnej inicjatywy NATYCHMIAST skutecznie interweniować! Pozdrawiam Cię ze smutkiem, źle się dzieje - KLK

  10. Drodzy Przedmówcy. A gdzie są obecne władze Solidarnośći? Czy to nie oni w pierwszej kolejności powinni dbać o pamięć tamtych dni? Kiedyś chciałem przekazać do solidarnościowego archiwum zdjęcia ze strajku. (Prawie wszystkie publikowane tutaj zdjęcia są mojego autorstwa). Nikt się tym tematem nie zainteresował. Strajk Podbeskidzia właściwie nie istnieje na stronach związanych z historią Solidarności. Próbowałem aktualizować pewne dane pisząc do administratorów ww stron - bez odpowiedzi. Po prostu wstyd.

  11. "Naród który traci pamięć przestaje być Narodem-staje się jedynie zbiorem ludzi,czasowo zajmujących dane terytorium".(Marszałek Piłsudski). Z naszą pamięcią historyczną jest źle...,bardzo źle.Tak uważam.A Twoje zdjęcia "Jurko" są bezcenne.Ktoś to kiedyś doceni-(mam nadzieję).

  12. Mam trochę inne spojrzenie na ten strajk i ludzi w nim zaangażowanych. Znając dzisiaj życiorysy niektórych "działaczy", szczególnie po upublicznieniu części zbioru zastrzeżonego IPN inaczej powinno się oceniać ich wkład w walkę o niepodległość Polski.

  13. Panie Patryku, chętnie przyznaję – wzruszyła mnie Pana wypowiedź na łamach „Beskidii”, choć dotyczy ona tematu hermetycznego – oceny zasług niektórych ówczesnych „działaczy”… Dla mnie, liczyły się dwie grupy uczestników Strajku: tacy jak Pan z Kolegami, którzyście stanęli na czele Strajku i doprowadzili go do zwycięskiego końca i tacy jak ja - szeregowi działacze zakładowi, którzy mimo swoich słabości i wielu wątpliwości – pozostali mu wierni do końca! Oczywiście – ogromną, w najtrudniejszych chwilach decydującą rolę odegrali Przewodniczący SOLIDARNOŚCI Lech Wałęsa i biskupi z wysłannikiem Prymasa ks. Bronisławem Dąbrowskim na czele, toutes proportions gardées… Zapewne – nie zabrakło tam na „Bewelanie” też ludzi niegodnych, ale była ich przecież zaledwie garstka i jak Pan wie – ich wysiłki storpedowania Strajku okazały się - wobec determinacji Społeczeństwa, daremne! Wolę o nich nie wiedzieć i nie myśleć, mnie martwi mizeria wyrosłych na plecach Strajkujących beneficjanckich „elit”! Chyba czegoś zaniedbaliśmy… Pozdrawiam Pana serdecznie, dziękuję za to co Pan dla nas zrobił, zdrowia życzę… KLK P.S. Jest Pan chyba jedynym demiurgiem bielskich wydarzeń, który na łamach naszej „Beskidii” się do nich odniósł! Noblesse oblige…

  14. (Przepraszam - komentarz mi "poleciał" przed naciśnięciem "Wyślij wiadomość"; oto jego skorygowany tekst: Szanowny "jurko" - jako żeś Pasjonat naszej "Beskidii" - przechodzę od razu na "Ty", zasługujesz jak mało kto na tych łamach na uznanie za swoje zdjęcia, zwłaszcza dla tych, do których "przyznałeś" się po latach - z naszego STRAJKU! We wpisie - przecież w zamyśle interwencyjnym, ośmieliłem się upublicznić 5 zdjęć których autorstwa nie znałem, teraz - po niewczasie - przepraszam, że bez Twojej zgody i dziękuję Ci za nieoprotestowanie mojej śmiałości! Czymże byłby ten Strajk - gdyby nie Twoje wspaniałe zdjęcia! Dawne i dawno zapomniane przez jego beneficjentów dzieje! W bardziej kulturalnym kraju ozłocono by Cię za te zdjęcia... Myślę, że nadejdą dla nich jeszcze lepsze czasy - problem w tym, aby ich dożyć! Pozdrawiam serdecznie - KLK (Prośba do Admina: wytnij proszę felerny tekst!)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.