Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

"Ruchliwy zakątek miasta - ul. 1-Maja." -  z "Kalendarza Beskidzkiego-1973"

Po lewej fragment zachodniej elewacji budynku Teatru Polskiego. Dalej w lewo biegnie ul. Kołłątaja (jeszcze nie ślepa) i kamienica ze sklepem zielarskim. W następnej kamienicy mieściło się najlepsze kino w mieści - APOLLO. Po prawej neon HOTEL należał do hotelu "Pod Pocztą".  Ulica 1-Maja była jednokierunkowa i nią odbywał się główny ruch od strony Szczyrku.

Ze zbioru StaKa.

Komentarze

11 responses to “Ul. 1-Maja w Bielsku-Białej

  1. Brzydka ślepa ściana kryła za sobą przybytek zainteresowania i fascynacji "elity" bielskiej młodzieży i nie tylko: Kino "Apollo"; osobliwość - przylegało do niego nieco mniejsze Kino "Rialto"! Oczywiście, w okresie stalinowskim nazwa "Apollo" była niestosowna i władze partyjno-miejskie przechrzciły kino na słuszniejszego "Włókniarza". Na tej brzydkiej ścianie, gdzieś za Gomułki, zawisł pierwszy wogóle w Bielsku napis neonowy! Koniec wszystkim bielskim kinom (poza studyjnym przy SFR na Krzywym Mostku) położyły multipleksy w Sferze i Gemini, pozostały jedne z lepszych wspomnień młodości.

  2. No ogromnie zal tych kin - byly w centrum miasta i dojsc mozna tam bylo spokojnie z kazdej czesci miasta a powrot do domu pachnaca majowa noca byl jak dodatkowy darmowy seans. Seanse odbywaly sie nie tylko wieczorem ale rowniez w srodku dnia tak wiec mozna bylo zamiast teoretycznych zajec z Przysposobienia Obronnego wybrac sie na praktyczna nauke strzelania np na projekcji Taxi Driver`a:) Przy kinie Rialto funkcjonowal klub filmowy Kogucik podczas kiedy przy kinie Zlote Lany powstal klub Klakson - ale moze cos myle o tej poznej porze:)

  3. Nigdy nie zapomnę spacerów do kina "Rialto". Moja trasa przebiegała ul.Leszczyńską, Parkiem i ul.1maja. Kino... bez telefonów, chipsów i popcornu. To była prawdziwa magia...magia, którą zaraziła mnie moja Ś.P. Babcia, która przepracowała w tym kinie ponad 30lat.

  4. Pamiętam lata 60-te i ogromne kolejki za biletami.Tutaj starałem się będąc niepełnoletni, wejść na film od lat 18-tu, postrachem był starszy pan (Karolek?) który sprawdzając bilety miał dobre oko na nieletnich smarkaczy.Wywalał nas bez pardonu,nie pomogły nawet podmalowane wąsiki.Panie były lepsze i czasami udało się wejść. Jakie to było przeżycie.Do dzisiaj mam bilety kinowe z tamtych czasów.

  5. Proszę nam przypomnieć jak wyglądały takie bilety,proszę dać tu zdjęcie.Dla naszego-sentymentu:-).Pozdrawiam Wsystkich odwiedzających stronę:-)))

  6. ten sam temat miałem zapodać ku uciesze maniaków-beskidiotów. Może komuś z Was poniewiera się wśród pamiątek jakiś bilet do kina?... Apollo, czy Rialto. O Wandzie nie śmiem marzyć. To byłby superhit!!! Od biedy ucieszył by mnie bilet do kina Złote Łany, Ale!!!, jeżeli ktoś zachował bilet do kina "Sportowiec", to stawiam mu 3 duże wódki!!! (Mógłbym równie dobrze postawić kontener najlepszych alkoholi świata, i tak nie ma szans na od-zew... Pzdr.

  7. Niestety, ja pozostanę abstynentem. Nie przyszło mi do głowy, by zachować po seansie bilet na pamiątkę. Apollo i Rialto wydawały się wieczne, że będą trwać po wsze czasy. Tak przy okazji, pamięta ktoś "Konfrontacje" z lat 80-tych? Wtedy była szansa obejrzeć światowe nowości na przedpremierowych pokazach.

  8. Dziękuję za te bilety.Naprawdę można się wzruszyć (a wydawałoby się że to tylko jakieś stare bilety,nikomu nie potrzebne,a jednak:-))A co do życzeń dla mnie od Pana mors1,to są tam życzenia i dla mnie.Wyjątkowo napisane z imienia.Za co podziękowałam.Pozdrawiam serdecznie :-)

  9. Mam pytanie, czy ktoś z szanownych czytelników Beskidii pamięta jakiego koloru była reklama aeroklubu? Moje przeczucie mówi mi że mógł być biało czerwony ale chciałbym to potwierdzić z kimś kto pamięta tamte czasy.

  10. Kwadraty były białe i niebieskie, szachownica pośrodku oczywiście biało-czerwona. Z czasem niebieski mocno wyblakł, być może pierwotnie był bliski granatowego. Mam nadzieję, że pamięć mnie nie zawodzi...

  11. Bardzo dziękuję za informacje. Chodziło mi właśnie o te kwadraty. Natomiast szachownica chyba jest taka sama jak współczesne logo aeroklubu z wkomponowanym błękitnym samolotem w środek i literami A B B. Jeszcze raz dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.