Stare Bielsko - 18. 05. 1930 r. Odpust u św. Stanisława. zbiory alfred korzeniowski, Bornheim - dar z archiwum Roberta Piesch'a.

Komentarze

1 response to “U św. Stanisława

  1. Był bez wątpienia najulubieńszym odpustem lat powojennych dla Bielszczan, na drugim miejscu wymieniłbym Św. Małgorzatę w Kamienicy! Dlaczego? Ano - tu tylko można było nabyć za przysłowiowe grosze słynne "atomówki", czyli przechowywane w płaskich pudełkach wypełnionych do połowy mączką drzewną - gliniane (chyba!) kulki wypełnione słynnym "kalichlorkiem" (mieszanina chloranu potasu z fosforem czerwonym lub ... cukrem-pudrem!). Wystarczyło taką kulką rąbnąć o: utwardzoną nawierzchnię uliczną, jakiś murek - np. pod wiaduktem kolejowym, itp. - błysk i huk niesamowity! Zapyta ktoś: A bezpieczne to było? Diabła tam, mogło odpalić w kieszeni, ale ... sprawa była dla nas młodych warta tego ryzyka! Zdjęcie niesamowite, wprost trudno uwierzyć - że przedwojenne, wszystko jak w latach czterdziestych - tyle, że od strony potoku (po lewej!) była chyba jeszcze karuzela?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.