Szczyrk ok. 1940 r. - a więc jeszcze w epoce predeweloperskiej. zbiory alfred korzeniowski, Bornheim

Komentarze

3 responses to “Szczyrk

  1. ... ze strony urodzonego w Szczyrku, bielszczanina. Dziadkowie moi tam się właśnie zagnieździli w latach trzydziestych, i trwali - w czterdziestych, do powrotu seniora ze Szkocji, gdzie był internowany jako uciekinier z Wehrmachtu... Po wojnie, gdy dziadek wrócił ze Szkocji, został nagrodzony przez Komunę za spontaniczny "powrót na łono", i dostał nie byle jaką rekompensatę materialną! Połowę b. siedziby NSDAP przy dzis. 1-go Maja :) :) ) :) Nie przyjął propozycji, wolał parcelę niezabudowaną w Mikuszowicach. Przede wszystkim wrócił z Zachodu do swojej Julci (mojej babci), którą kochał w sposób dość wyjątkowy... A wracając do moich Dziadków, i Ich losów powojennych... Mieli tam (w Szczyrku), jeden z pierwszych normalnych, (jak na owe czasy) biznesów: pensjonat pod szyldem Orbisu!!! Firmowany oczywiście przez jakieś dziwne związki fabryczno-kopalniano-komunistyczne twory, używające nazw firm, o których niewielkie mam pojęcie. Tam mnie urodzono, i stamtąd mam pierwsze przebłyski świadomości :) Mam nadzieję, że nie przynudzam. Pzdr. wszystkich.

  2. Mieszkający w Szczyrku Inżynier Marian Wawrzuta został jako dziecko wraz z rodziną "13.07.1942 roku około godz. 4.15 rano o brzasku" wysiedlony do Polenlagru w Lyskach, skąd do Rybnika - gdyż Ojciec jego odmówił podpisania Volkslisty. Ojciec pod pretekstem nielegalnego świadczenia usług krawieckich zesłany został wcześniej do obozu koncentracyjnego. Wszyscy cudem przeżyli i wrócili do swojego gospodarstwa, doszczętnie ograbionego przez ... Bezpiekę i miłych sąsiadów... Razem z Wawrzutami zesłanych zostało wtedy wiele innych patriotycznych rodzin polskich; mało kto dzisiaj o tym pamięta, a pasjonujące wspomnienia z katorgi napisane przez p. Wawrzutę - nie zostały dotąd wydane drukiem!

  3. W latach sześćdziesiątych pracował w biurze konstrukcyjnym w "Belosie" - skromny, misiowaty, przedobry pan inżynier Marian Wawrzuta ze Szczyrku. To ten?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.