Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Na nartach w dawnych kamieniołomach.
Zdjęcie jest własnością P. Władysława Jurzaka.

Komentarze

6 responses to “Steinbruch

  1. Mam pytanie, czy dwa pierwsze zdjęcia zostaly wykonane wokolicy dzisiejszego cmentarza i parkingu?

  2. Sentyment, łza się w oku kręci. Był to już przed wojną ulubiony teren naszych wypraw. A zjazd do jednego z tych wyrobisk był piekielnie stromy, strach ogarniał nawet na sankach!

  3. Dokładną lokalizację kamieniołomu można zobaczyć na mapie katastralnej z 1845 r. Mapę opublikował Pan Jan Motak na swojej stronie o Janie Pawle II. Pan Motak udziela się na Beskidi pod nickiem "Jan Lipnik" Z mapy wynika że kamieniołom był powyżej cmentarza i sięgał powyzej dzisiejszej ul.Liściastej. Teren cmentarza to ówczesna parcela 202/4.

  4. Miałem szczęście "zaliczyć" mój występ na nartach w tym urokliwym miejscu w 1969 r.A strach był! Strach że ho ho..!

  5. No cóż, "korzeniowski" niemal wszystko napisał o znaczeniu dla nas tamtej, nostalgicznie wspominanej Krainy Naszego Dzieciństwa... Od przedwojnia Ojciec tam szedł z nami puszczać wykonane przez siebie corocznie cudowne latawce, także jeszcze w czas Okupacji, a kiedy "ersatzowy" sznurek się urywał - szukaliśmy te latawce nieraz daleko po Złotych Łanach - wtedy naprawdę złotych! Pokryte ciełolubną roślinnością (dziewięćsiły!) wapienne pagórki i dolinki pomiędzy nimi zaczynały się nieco wyżej leszczyńskiego Ccmentarza, w dzisiejszym narożniku Jutrzenki i Łagodnej, na terenie splantowanym pod bloki osiedlowe... Od zawsze teren ten był wykorzystywany na ćwiczenia wojskowe, Niemcy ćwiczyli tam strzelanie z Panzerfaustu do sklejkowej makiety czołgu, po wojnie LWP postawiło tam nawet swoje namioty typu wojskowego i teren został na czas jakiś zamknięty, pomiędzy pagórkami była tam niecka wykorzystywana na strzelnicę, na której my licealiści teże strzelaliśmy w ramach zajęć PW. Niedaleko przy Krasickiego mieszkali uwielbiani przez nas p.p. Jurzakowie: Frania i Staszek, który był harcerzem w stopniu HRP, ładnie rysował i ćwiczyliśmy z Nim i Jego Bratem podchody na Łysej... Teraz odwiedzić ich można na Cmentarzu - tuż nad swoim domem! Dziękuję Ci "Sentyment" za zamieszczenie tych niesamowitych dla mnie zdjęć - przypomnienia jednego z ulubionych przez nas spacerów na te "Sztajnbrochy" (tak długo po wojnie się jeszcze mówiło!) i do ukochanych Państwa Jurzaków. Pozdrawiam Cię serdecznie - KLK

  6. Ech, łza się w oku kręci! Tu były moje narciarskie początki. Dla bardziej wprawnych był zjazd z najwyższej górki poprzez mniejszą aż do Lipnickiej. Tylko potem trzeba było się drapać do góry... Wyciągów nie było.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.