Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Dolny Staw Browarny przy ul. Cieszyńskiej.

U góry mnich, dalej po prawej odbicie lustrzane dawnej zabudowy przy ul. Malczewskiego. Stan 1948 r.

fot. Janusz Michalik, ZPAF - nasz niezapomniany przyjaciel

Komentarze

10 responses to “Staw Browarny

  1. Ten staw był chyba położony w rejonie ul. Braci Gierymskich, tam gdzie boisko.

  2. Dlaczego Staw Browarny? Mieszkałem w tej okolicy ale z taką nazwą nigdy się nie spotkałem. O ile wiem browar był zaopatrywany w wodę ze Starego Bielska a ten staw nie miał żadnego związku z browarem. Staw był zasilany w wodę z lokalnego źródła i wodą z lokalnych rowów przydrożnych. Pływały w nim dorodne karpie. Cz to był jeden staw , czy było ich więcej? Wydaje mi się, że chodziliśmy tam groblą pomiędzy stawami.

  3. Oba stawy browarne były własnością bielskiego browaru. Górny - mały, spełniał rolę osadnika. Natomiast z dolnego pozyskiwano lód dla celów chłodniczych. Dolny staw bywał zarybiany - jeszcze w 1945 r., w okresie głodu, odławialiśmy tam liczne kroczki.

  4. Dziękuję za informację. Jeszcze na przełomie lat 50/60 w stawie były ryby (karpie). Pamiętam bo to były tereny naszych "indiańskich harców".

  5. To zdjęcie lotnicze ,to jest fragment większej fotografii ? czy można ją w całości umieścić na Beskidii ?

  6. Pozwolę sobie opisać to zdjęcie. W prawym dolnym rogu widać zbieg ulic Konopnickiej i Piestowskiej. Dziś jest tam trawnik przed rondem. Pozioma ulica, od prawej do lewej, to Cieszyńska. Nie widać spadku terenu od prawej do lewej. Przy prawej krawędzi zdjęcia pionowa ulica, to dzisiejsza Kossak- Szczuckiej, niegdysiejsza Czapajewa. Tam gdzie stawy i okolice, to rejon dzisiejszej ul. Braci Gierymskich i plac zabaw wraz z betonowym boiskiem. Za lewą krawędzią zdjęcia byłby dzisiejszy Aldik.

  7. Witaj Tygiel, dałeś bezbłędny opis topograficzny. Dodam jedynie, w lewym dolnym rogu - cmentarz żydowski, wówczas jeszcze nie rozszabrowany.

  8. Ha - jeśli mnie wzrok i pamięć nie mylą, w willi na horyzoncie z prawej mieszkał mój młodszy troche kolega Zbyszek Buchta, z którym "bawiłem" późnym latem-jesienia 1948 w sanatorium w Andrychowie oraz na kwarantannie w Kętach. Wyszliśmy stamtąd zdrowi jak ryby! Nie on jednak, lecz ze dwa lata starszy Heniu Berbeć był tam moim najlepszym kolega i przyjacielem, późniejszy prof. zw. chemii z Lublina i ... lotnik-amator! Ciekawostka: w latach sześćdziesiatych interesowała się nim ... Bezpieka - znakomita rekomendacja!

  9. Powiem tak...jestem tu urodzony w bb i dopiero odkrywam piękno i zarazem historie tego miasta nawet nie wiecie jak mnie to cieszy i ciekawi... pare tygodni temu szedłem po Przegibku i natknąłem się na słupy graniczne z granitu z wyrytym CK ..niesamowite wrażenie mam foto dla zainteresowanych .pozdrawiam Maciej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.