Jakiś czas temu moja małżona jadąc taksówką ulicą Piłsudskiego usłyszała, że  ślady na mijanym budynku są od kul i powstały podczas wojny, a dokładnie podczas jednej z akcji dywersyjnych/ partyzanckich. Wydaje mi się jednak, że tę opowieść można między bajki wsadzić,  ślady są jednak chyba po kulach....
Ktoś może wie coś więcej i jest to w stanie zweryfikować...?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.