Fotografia z Bielska - Białej z lat 70. XX wieku - Rynek ZWM. Jakże wszystko tu się pozmieniało ...

Fotografia jest własnością Antykwariatu Beskidzkiego

Komentarze

5 responses to “Rynek ZWM w latach 70.

  1. Jak mam być szczery to do starej płyty rynku mam sentyment. Czy teraz po rewitalizacji rynku nie jest za dużo betonu? I nie chodzi mi o brak drzew lub ich małą ilość - tylko o zatrważająca ilość elementów na płycie. Totalnie nie rozumiem po co zrobiono pseudo rzeczkę w betonowym grubym korycie. Nie chcę narzekać, ale już nie mogę się doczekać kolejnego remontu.

  2. Przyłączę się do sentymentu...Z wieloma nowymi elementami placu mogę sie pogodzić, ale z fontanną NIE! Projektant mógł podpatrzeć jak wyglądają fontanny w Cieszynie czy Skoczowie. To coś w obecnym krztałcie jest po prostu nie straszne.No i ciekawy jestem co stało się ze starymi lampami.Przecież zawsze można je postawić w innym miejscu, na przyklad przy projektowanych tramwajach na Pl. Żwirki...

  3. Podzielam zdanie przedmówców. Ciężko się pogodzić z fontanną, która przypomina raczej element z epoki PRL i zagraca rynek a wręcz go szpeci. Nie wspominam już o porze zimowej kiedy ta "pseudo rzeczka" jest zabita dechami. Przyznaje też rację p. Arturowi - lampy mimo tego, że są nowe to bardziej przypominają delikatne zabawki niż te masywne lampiony. Chyba jeszcze jedna oryginalna lampa się ostała na rogu rynku, z tego co pamiętam z szybką z logiem banku, który wcześniej tu istniał. Jest jeszcze jeden element, który szpeci płytę rynku ... to białe skrzynki z elektryką. Nie rozumiem dlaczego nie zostały one zamaskowane i gdzieś nie schowane pod nawierzchnię?

  4. Do placu ZWM mam olbrzmyi sentyment bo do dzis pamiętam kiedy biegałem po nim wieczorami jako mały chłopiec chowając się pod bujnymi choinkami. Obecna forma jest eufemistycznie powiedziawszy nieudanym eksperymentem...

  5. Ale najważniejsze,że projekt płyty rynku podobał się samym autorom-"nowoczesnym"architektom! tylko jakim cudem uzyskali zgodę tutejszych konserwatorów?? bo urzędników Ratusza bym za to nie ganił;oni zawierzyli fachowcom i zdobyli pieniądze na remont.A że bruk się wykrusza i ogólnie całość tandetnie wygląda-co ich to obchodzi.Kasę już wzięli i po zawodach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.