Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Brawo, może ktoś kiedyś odtworzy cały napis :)
Dwaj Bracia Leńscy strzygli przed wojną w zakładzie fryzjerskim na rogu pl. Żwirki i Wigury z ul. Sukienniczą, gdzie później sklep i różne zakłady usługowe. Jednego z nich - jako brzdąc - dobrze zapamiętałem, bo niemiłosiernie szczypał maszynką, Brat dopowiedział mi po wojnie, że to z powodu mojego wiercenia i wykręcania się na specjalnym, wysokim krześle dla dzieci! Po wojnie strzygł w wielu innych zakładach, m. innymi na Rynku, ul. Cieszyńskiej, Piotra Skargi, Sobieskiego opodal swojego mieszkania: znany wszystkim, sympatyczny Pan, kawał historii powszechnej Bielska!
Od połowy lat 60-tych XX w. w LO im. Stefana Żeromskiego w klasie "c" uczyłem się z kolegą Zbyszkiem Leńskim. Razem zdawaliśmy maturę w 1968r. O ile pamiętam był pierwszym, który miał z naszej klasy wszystkie zdane egzaminy za sobą. Mieszkał w okolicach pl.Żwirki i Wigury, w kamienicy na początku ul. Partyzantów. Chodziliśmy z kolegami do niego słuchać płyt z polską muzyką rock and rollową. Pamiętam go jako sympatycznego, towarzyskiego i "równego" kolegę. Kim był jego ojciec nie wiem, ale być może jednym ze wspomnianych Braci Leńskich.
Proponuję stworzyć specjalny dział- "Napisy" W Bielsku-Białej zachowało się wiele przedwojennych napisów, często już wyblakłych ale jeszcze czytelnych. Zobaczmy ile jeszcze sprzedwojennego miasta sie ostało? Co jeszcze można odkryć? Beskidianie- aparaty w dłoń i do dzieła!!! Trzeba to dokumentować a KK, Pan A. Korzeniowski i Jack pięknie to skomentują.