Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Dwa lata później, znowu – choć w mocno zmienionym składzie (od lewej): Kaziu Mogilski – najlepszy kolega i przyjaciel, któremu zawdzięczam swoją spóźnioną fascynację Tatrami, Wandzia Zeman, Jasiowie Piznal i Sadkowski oraz znakomity zjazdowiec Józek Polak, startujemy sobotnim popołudniem po pracy, z Olszówki Górnej w kierunku Szyndzielni – gdzie czeka na nas nocleg! Jak widać – aura znowu dopisała, śniegu dosyć – choć w żadnym przypadku nie można go nazwać kopnym; skąd więc te nasze, kryjące się pod upozowanym uśmiechem, nietęgie miny? Pewnie wszystkich nurtuje ta sama myśl: czy zdążymy przed zmrokiem pokonać to tęgie podejście do schroniska na wysokości aż 1001 m? Czy po drodze nie złapie nas niespodziana śnieżyca?

Komentarze

2 responses to “Rajd Narciarski PTTK Olszówka – Karkoszczonka I

  1. Panie Konradzie, proszę zdradzić. Czy podchodząc pod górę, używaliście tzw. "fok"?

  2. Witam Cię "Tygiel" (przecież jesteśmy na - "Ty"!), niestety - "foki" to niedościgłe marzenie, widziałem je w życiu raz - u Wuja Felka (Dudka)! Ja stosowałem taki żółty, lepki smar podejściowy (nie pamiętam nazwy), trzymał doskonale, miał tę zaletę, że można było na nim też zjeżdżać (co trudne na "fokach") - choć wtedy dosyć szybko się ścierał. Problem w tym - że rajdy narciarskie były drużynowe i to najwolniejszy członek zespołu wyznaczał tempo! Pozdrawiam serdecznie - KLK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.