Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

To drugie zdjęcie z tego cyklu, wykonano zapewne w trakcie powrotu do pracy Walerii Dudekówny po przerwie obiadowej – na co wskazuje jej wydłużony cień. Oba zdjęcia są zapewne dziełem młodszego brata Edwarda, który do swych pasji: szybowcowej, narciarskiej i taternickiej, dodał także wchodzącą w modę fotografię okolicznościową. Zdjęcie wykonane na wiadukcie kolejowym przez który przebiega od roku 1878 ul. Wałowa aż po widoczny poniżej w głębi budynek „zawalidrogę” Nr 4 Roberta Suchego pomiędzy ul. Johannego (Podwale) i Świątynną (Mostową); za nim widoczna pierzeja zabudowy ul. Cechowej. Droga do pracy Panien Dudek wiedzie dzień w dzień wiaduktem w dół i na lewo przed domem Suchego w niewidoczną tu ulicę Johannyego. I na tej fotografii figuruje charakterystyczna postać włościanki podbielskiej – tym razem bez chusty na głowie, opartej o balustradę wiaduktu i wraz z córeczką (lub wnuczką!) obserwującą ruch na rozjazdach i bocznicach kolejowych wiodących do tutejszych fabryk metalowych. Konia z rzędem temu, kto wskaże na którymś z obu zdjęć archiwalnych choć jeden pojazd – nawet rower lub furmankę; a był to przecież i wtedy jeden z najruchliwszych punktów Miasta! Jednak główny ruch na nowy Dworzec Kolejowy przejęła od 1889 roku tzw. Nowa Droga Dojazdowa (obecna ul. 3 Maja!) oraz od 1895 roku … tramwajka!

Komentarze

1 response to “Powrót do pracy w Fabryce Śrub Bartelmußa (1929?), status quo ante i post ante 02

  1. Zastanawiam się czy w tym gąszczu roślinności jest PLATAN który moim zdaniem jest najładniejszym drzewem obecnie rosnącym w naszym dwumieście ? Oczywiście że jest ale ciężko go dojrzeć w tej gęstwinie ! Moim zdaniem cała okolica tego miejsca powinna być podporządkowana temu pomnikowi przyrody "świadkowi" dziejów który jest sprytnie zakamuflowany i trzeba się dobrze przyjrzeć szczególnie w lecie, żeby się zorientować, że za ogrom zieleni w tym miejscu odpowiada tylko JEDNO drzewo !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.