Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Tak. Pomnik Marcina Lutra vel Ryszarda Wagnera to w istocie ewenement na skalę europejską. A swoją drogą... czy nie jest znamienne, że dzisiaj w naszym mieście potrafimy stawiać pomniki już tylko psom (Reksio) i salamandrom? Czy to z nami coś się stało? Czy może wszystko ma już inny wymiar...?
Stawianie pomników jest dzisiaj bardzo niepolityczne. Dlatego wolę już jak ich nie stawiają. Zawsze znajdzie się jakiś debil który będzie negował nawet największą świętość. To u nas, Polaków normalne. Niestety...
Pot tym pomnikiem za młodu pijałem nalewki porzeczkowe.
Jakie kiedyś place w Bielsku i Białej! Były zadbane i "sensowne". Dziś wszędzie to wiocha. Przeryty Żwirki i Wigury, Zapomniany Mickiewicz, Pogrodzony Luter, Kosmiczny Rynek bielski i Parking z SDH na Rynku bialskim... Szukałem słowa i znalazłem, patrząc na zabytki w Bielsku-Białej można powiedzieć, że zostały i są dewastowane, a "logotypem dewastacji" miasta mogą być drzwi do kamienicy Zipserów przy ul. 3 Maja, które można obejrzeć przechodząc przez ich "ogródek".