Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
W latach 1910-1914 słuchaczem tej szkoły był Gustaw Morcinek (1891-1963), którego relacje z owych lat pobytu w Białej zamieszczono w książce "Bielsko-Biała w zwierciadle czasu" (Wspomnienia mieszkańców z lat 1900-1945) - magicznym pamiętniku tamtych lat.
Szczerze polecam książkę, o której wzmiankuje maria waleria. Jest to zbiór wspomnień mieszkańców Bielska i Białej, choć już niekoniecznie Bielszczan jako takich (vide G. Morcinek). Zbiór ten jest pokłosiem konkursu organizowanego przez Magistrat oraz Bielsko Bialskie Towarzystwo Historyczne. Zwycięzcą w tym konkursie został p. Konrad Korzeniowski ("nasz" KK), brat Alfreda - ("naszego" korzeniowskiego). Nota bene: co za duet! Pasjonująca lektura, którą winien zaliczyć każdy szanujący się Bielszczanin. Miłego czytania!
Na pocztówce z 1933 roku umieszczona jest nazwa ul. Granicznej, która zaczynała się nad Białą, w tym miejscu krzyżowała się z ul. Komorowicką a kończyła przy ul. Hałcnowskiej. Ostatnie sto pięćdziesiąt metrów biegła wzdłuż betonowego ogrodzenia żydowskiego cmentarza. Za ogrodzeniem stał szpaler wysmukłych cyprysów, co pamiętam... Pamiętam też dom przedpogrzebowy zbudowany z ciemnoczerwonej cegły stojący w głębi przy południowej granicy kirkutu kilkanaście metrów od ul. Wyzwolenia (Hałcnowskiej).