W 2009 roku wracając ze Skrzycznego natknąłem się na mały opuszczony przysiółek z trzema chatami. Wszystkie były bez żywej duszy, do żadnej z nich nie prowadziła droga, żadna z nich nie miała elektryczności ani żadna nie miała bierzącej wody (natomiast była jedna studnia). Jedna z tych chat została niestety brutalnie potraktowana przez jakichś wandali, którzy zniszczyli drzwi by włamać się do środka. Nigdy indziej bym nie pokusił się o wchodzenie do nieswojego domostwa, ale świadomość, że jest ono już opuszczone i że może uda się zrobic parę zdjęć, które udokumentują znikającą rzeczywistość okazały się być zbyt silne. Czy było warto niech Państwo sami ocenią. Podejrzewam, że ten obraz, który Państwo tu widzą należy już niestety do głębokiej przeszłości.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.