W 2004 roku na portalu Allegro pojawił się w sprzedaży oryginalny niemiecki mundur wojskowy wraz z akcesoriami z okresu II wojny światowej. Szybko okazało się, że mundur pochodzi z ekshumacji żołnierzy na byłym cmentarzu wojskowym pod Dębowcem w Bielsku-Białej, która miała miejsce w 1999 roku. Mundur należał do kaprala Frohlich'a z 110 A.R. i przeleżał on na zwłokach w trumnie ponad 50 lat. Z przodu pod kieszeniami widoczne są ślady po trafieniu odłamkami,z tyłu na plecach wylot i plama skrzepniętej krwi. Sprzedający nie krył informacji ze szczegółów ekshumacji, m.in. jak łamano kości żołnierzy,ażeby w całości zdjąć mundury. Oprócz munduru oferowano inne przedmioty, które były przy zwłokach kaprala: dwie furażerki, hełmy i płaszcz motocyklowy z kluczykami od motocyklu BMW. Zdjęcia i informacje pochodzą z odkrywca.pl
Odzież z drugiej ręki
Rok zrobienia fotografii: 2004
Numer ID fotografii: 4423
ZDJĘCIE DODANO:
Ilość wyświetleń: 6433
AUTOR:
beskidia
Bielsko-Biała
- Architektura
- Architektura i sztuka
- Bielski Syjon
- Ciekawostki
- Dzielnice
- Fabryki i Firmy
- Góry w mieście
- Hotele
- Inne
- Klimczok
- Komunikacja
- Kościoły
- Koszary
- Litografie
- Lotnictwo
- Miejsca
- Militaria
- Mosty
- Nad wodą
- Osiedla
- Panorama miasta
- Place
- Poczekalnia Beskid Mały
- Poczekalnia Beskid Śląski
- Poczekalnia Beskid Żywiecki
- Poczekalnia Bielsko Biała
- Poczekalnia Inna miejscowość
- Poczekalnia Przyroda & Zwierzęta
- Poczta Główna
- Pomniki i rzeźby
- Portrety mieszkańców
- Przyroda & Zwierzęta
- Ratusz
- Rodzina
- Rynek
- Rynki i Place
- Sport
- Stefanka - Kozia Góra
- Synagogi
- Szkoły
- Szyndzielnia
- Teatr Miejski
- Teatr Polski
- Technika
- Ulicówka
- Woda
- Wolny czas
- Wspomnienie PRL-u
- Wydarzenia
- Wysadzony tunel
- Wysoki Trotuar
- Wzgórze
- Z archiwum X
- Z lotu ptaka
- Zabytkowe cmentarze
- Zamek Sułkowskich
- Zdarzenia
Dzielnice Bielska-Białej
Okolice Bielska-Białej
- Andrychów
- Bystra
- Cieszyn
- Czaniec
- Czechowice - Dziedzice
- Grodziec
- Iłownica
- Istebna
- Jasienica
- Jaworze
- Jeleśnia
- Juszczyna
- Kęty
- Kobiernice
- Korbielów
- Kozy
- Laliki
- Ligota
- Łodygowice
- Mazańcowice
- Międzybrodzie
- Międzyrzecze
- Milówka
- Oświęcim
- Pisarzowice
- Porąbka
- Rudzica
- Rycerka Dolna
- Schroniska Górskie
- Skoczów
- Szczyrk
- Ujsoły
- Ustroń
- Wilamowice
- Wilkowice
- Wisła
- Żabnica
- Zawoja
- Zwardoń
- Żywiec
- Inna miejscowość













Po tych poruszających zdjęciach, już nie tylko "kamienie wołać będą"! W jednym z komentarzy w zakładce "Tego już nie ma" napisałem, że wg pracowników Autocampingu na terenie którego F-a "Gutex" prowadziła w obecności przedstawicieli Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge e.V. ekshumację ok. 1500 zwłok na Niemiecki Centralny Cmentarz Wojskowy w Siemianowicach śląskich, nocą strach było tamtędy przechodzić! Jakieś podejrzane typy wykopywały tam zwłoki, obdzierały je z mundurów i grabiły odznaczenia, hełmy, bagnety, a nawet czaszki ludzkie, nie było też tajemnicą, że w okolicy funkcjonowała istna pralnia zagrabionych mundurów. I to wszystko działo się nie za komuny, ale teraz - po odzyskaniu wolności, w 1998 roku! Czy wobec zupełnej bezkarności tych przestępczych praktyk: profanacja zwłok i grabież, dziwić może ciąg dalszy: wystawienie zrabowanych dóbr na sprzedaż? Dziwić może tylko zatrważający desinteressement lub też bezsilność kompetentnych dla takich spraw funkcjonariuszy publicznych! Dalsza sprawa: wystawca na sprzedaż w "Allegro" znał personalia sprofanowanych i obdartych z munduru zwłok, paść zatem musi pytanie: skąd ta jego wiedza? Czy w tej kompromitującej sprawie czynniki oficjalne pozostaną jak dotąd - bezczynne?
Złodzieje okradali groby, a stróże prawa o niczym nie wiedzieli.Obecni w trakcie ekshumacji przedstawiciele sanepidu, potwierdzili podpisami prawidłowość procedur, ilość szczątków, miejsce wydobycia i miejsce przewiezienia. Zostało zakupionych ileś trumien na złożenie szczątków, ale wypełnione powietrzem były łatwiejsze "w obsłudze". Skradzione "znaleziska" wystawiono na sprzedaż, ale właściciel "sklepu" nie miał pojęcia, że po 50 latach taki towar i z takimi śladami może pochodzić wyłącznie z przestępstwa. Przed ekranami monitorów siedzieli złaknieni "kolekcjonerzy", ale widocznie zapomnieli o sumieniu i o tym, że kiedyś sami będą po drugiej stronie. Do dziś osoby odpowiedzialne za skandaliczne przeprowadzenie ekshumacji nie poniosły żadnych konsekwencji, złodzieje wciąż wystawiają na sprzedaż tzw. "wykopki" z kolejnych, sprofanowanych i bezimiennych grobów. Uśmiech zadowolenia z twarzyczek notabli zafascynowanych wolnością nie znika, pomimo codziennych dowodów na iluzoryczność tego określenia w stosunku do rzeczywistości. Tylko jedno trwa niezmiennie - coroczny szacunek naszego narodu wobec zmarłych, tysiące zniczy, kwiaty, skupienie i zaduma.
Obrzydliwe. Sprawdziłem na Allegro. Faktycznie, do dziś dnia są oferty pt. "wykopki". Widać wielu Polakom ciągle bliżej do azjatyckiej dziczy, niż zachodniej cywilizacji. Ciekawe, ci sami ludzi piszczeliby ze złości gdyby Rosjanie zaczęli ograbiać mogiły polskich żołnierzy pomordowanych w Katyniu, Miednoje czy Charkowie i to nie lata temu, ale dziś. Hieny, podludzie i zwykłe mendy!