Gdzie to może być – Miły Pasjonacie „Beskidii”? Krajobraz charakterystyczny dla naszego Dwumiasta, jakby skwerek – rachityczne drzewo i za krawężnikiem rabatka z kwiatami, gablota z programem trzech kin: w „Wandzie” przebój wg Hemingwaya „Pożegnanie z bronią” (z Rockiem Hudsonem, Jennifer Jones i nawet Vittorio de Sicą!), w „Apollo” puchy - premiera Petelskich „Czarne skrzydła”, szkoda tylko, że nie dowiemy się już, co grali w Kinie „Rialto”, na ławkach powojennego typu przesiadują ludzie – wśród nich znany nam już ze zdjęcia z latawcem w Aleksandrowicach Klemens, teraz już stateczny, bo 16-letni elegancki młodzieniec, obok niego siedzi trzyletni Tomeczek w beretce na jasnej główce, a obok stoi Alicja z naszą małą sąsiadką Małgosią. Może w rozwiązaniu zagadki pomocna będzie piętrowa, akurat odnawiana kamienica w tle? Miałaby się zaś zagadka okazać za trudna – zapraszam do następnego zdjęcia archiwalnego.
Nieznany przystanek komunikacji miejskiej? zamiejskiej?, status quo ante
Rok zrobienia fotografii: 1963
Numer ID fotografii: 4251
ZDJĘCIE DODANO:
Ilość wyświetleń: 5227
Bielsko-Biała
- Architektura
- Architektura i sztuka
- Bielski Syjon
- Ciekawostki
- Dzielnice
- Fabryki i Firmy
- Góry w mieście
- Hotele
- Inne
- Klimczok
- Komunikacja
- Kościoły
- Koszary
- Litografie
- Lotnictwo
- Miejsca
- Militaria
- Mosty
- Nad wodą
- Osiedla
- Panorama miasta
- Place
- Poczekalnia Beskid Mały
- Poczekalnia Beskid Śląski
- Poczekalnia Beskid Żywiecki
- Poczekalnia Bielsko Biała
- Poczekalnia Inna miejscowość
- Poczekalnia Przyroda & Zwierzęta
- Poczta Główna
- Pomniki i rzeźby
- Portrety mieszkańców
- Przyroda & Zwierzęta
- Ratusz
- Rodzina
- Rynek
- Rynki i Place
- Sport
- Stefanka - Kozia Góra
- Synagogi
- Szkoły
- Szyndzielnia
- Teatr Miejski
- Teatr Polski
- Technika
- Ulicówka
- Woda
- Wolny czas
- Wspomnienie PRL-u
- Wydarzenia
- Wysadzony tunel
- Wysoki Trotuar
- Wzgórze
- Z archiwum X
- Z lotu ptaka
- Zabytkowe cmentarze
- Zamek Sułkowskich
- Zdarzenia
Dzielnice Bielska-Białej
Okolice Bielska-Białej
- Andrychów
- Bystra
- Cieszyn
- Czaniec
- Czechowice - Dziedzice
- Grodziec
- Iłownica
- Istebna
- Jasienica
- Jaworze
- Jeleśnia
- Juszczyna
- Kęty
- Kobiernice
- Korbielów
- Kozy
- Laliki
- Ligota
- Łodygowice
- Mazańcowice
- Międzybrodzie
- Międzyrzecze
- Milówka
- Oświęcim
- Pisarzowice
- Porąbka
- Rudzica
- Rycerka Dolna
- Schroniska Górskie
- Skoczów
- Szczyrk
- Ujsoły
- Ustroń
- Wilamowice
- Wilkowice
- Wisła
- Żabnica
- Zawoja
- Zwardoń
- Żywiec
- Inna miejscowość













Henryk ma rację (choć nie ortograficzną...), to Pl. Żwirki i Wigury, jego południowa pierzeja, pomiędzy ulicami Partyzantów i Przekop.
Mnie to wygląda na Plac Żyrki i Wigóry
Niezawodne google street potwierdza słowa pana Andrzeja. Mam tylko pretensje, że za szybko panowie Henryk i Andrzej działacie. Ja piję kawę dopiero po 9 rano :)
Przepraszam za błędy w obu nazwiskach i dziękuję za oczywistą poprawkę
Aleście niesamowicie dobrzy są - Panowie: "Henryk", "Andrzej001", "Tygiel", no i Ty "korzeniowski"! Mnie rozszyfrowanie tej zagadki kosztowało miesiące, zanim przez przypadek wpadłem na to, dzięki zdjęciu w jednym ze wspaniałych albumów Państwa Ćwikowskich i Brody! Congratulation!
... właśnie w 1963 dowiedziałem się, że można było wtedy obejrzeć "Ptaki" i "Harakiri". Do dziś lubię te filmy.
Hallo "mors1", "Ptaki" mnie trochę denerwowały, bo przypomniały mi sytuację z Ottowaldu (Ugory!), kiedy wiosennego, parnego dnia zaatakowały mnie (samotnego!) jakieś niewielkie ptaszyska: nurkowały na jakieś pół metra od mojej głowy z głośnym wizgiem! Pewnie zanadto się zbliżyłem do gniazda z pisklętami, może to były nawet skowronki? Japońskie filmy uwielbiałem wszystkie jakie u nas pokazano, najbardziej najdłuższy i nużący co mniej wytrwałych: "Kwaidan" czyli "opowieści niesamowite", ale i "Rashomon" i wspaniały "7 Wspaniałych"! To były czasy, kiedy filmy zachodnie (i japońskie!) robiły wrażenie...
Z "refleksem szachisty" zauważyłem, że aby załapać się na "Pożegnanie z bronią" nie potrzeba było wydawać krocie w "Wandzie", ale parę złotych (+ na tramwaj!) w "Krokusie" u byłego Gensera - ostatni przystanek przed "Cygańskim Lasem" Naonczas obowiązywała oczywiście słuszniejsza nazwa: "Park Ludowy"! Znawcy (m. innymi my oboje z Alicją!) kupowaliśmy miejsca w ostatnim rzędzie II. miejsc, co pozwalało na dodatkową paruzłotową oszczędność! Przebijał nas nasz ulubiony stały Bywalec, starszawy, łysawy pan z szachownicą pod pachą, który nieodmiennie siadał w 1. rzędzie przed samym ekranem - co pozwalało mu w co lepszych fragmentach filmu (zazwyczaj amerykańskiego!) odwracać się twarzą do publiczności i wskazywać ręką na ekran: "Popatrzcie tylko!" Wspaniały Człowiek, wielki, niezapomniany koneser kinowy, wspominam Go ze wzruszeniem...