Mur miejski (zwany czasami górnolotnie "obronnym") przy Fosie Szkolnej (Schulgraben), obecnie ulica Waryńskiego. Zdjęcie nieznanrgo autora z 1931 r,; a więc jeszcze przed rewitalizacją. zbiory alfred korzeniowski, Bornheim
Mur miejski
Rok zrobienia fotografii: 1931
Numer ID fotografii: 3859
ZDJĘCIE DODANO:
Ilość wyświetleń: 4347
Bielsko-Biała
- Architektura
- Architektura i sztuka
- Bielski Syjon
- Ciekawostki
- Dzielnice
- Fabryki i Firmy
- Góry w mieście
- Hotele
- Inne
- Klimczok
- Komunikacja
- Kościoły
- Koszary
- Litografie
- Lotnictwo
- Miejsca
- Militaria
- Mosty
- Nad wodą
- Osiedla
- Panorama miasta
- Place
- Poczekalnia Beskid Mały
- Poczekalnia Beskid Śląski
- Poczekalnia Beskid Żywiecki
- Poczekalnia Bielsko Biała
- Poczekalnia Inna miejscowość
- Poczekalnia Przyroda & Zwierzęta
- Poczta Główna
- Pomniki i rzeźby
- Portrety mieszkańców
- Przyroda & Zwierzęta
- Ratusz
- Rodzina
- Rynek
- Rynki i Place
- Sport
- Stefanka - Kozia Góra
- Synagogi
- Szkoły
- Szyndzielnia
- Teatr Miejski
- Teatr Polski
- Technika
- Ulicówka
- Woda
- Wolny czas
- Wspomnienie PRL-u
- Wydarzenia
- Wysadzony tunel
- Wysoki Trotuar
- Wzgórze
- Z archiwum X
- Z lotu ptaka
- Zabytkowe cmentarze
- Zamek Sułkowskich
- Zdarzenia
Dzielnice Bielska-Białej
Okolice Bielska-Białej
- Andrychów
- Bystra
- Cieszyn
- Czaniec
- Czechowice - Dziedzice
- Grodziec
- Iłownica
- Istebna
- Jasienica
- Jaworze
- Jeleśnia
- Juszczyna
- Kęty
- Kobiernice
- Korbielów
- Kozy
- Laliki
- Ligota
- Łodygowice
- Mazańcowice
- Międzybrodzie
- Międzyrzecze
- Milówka
- Oświęcim
- Pisarzowice
- Porąbka
- Rudzica
- Rycerka Dolna
- Schroniska Górskie
- Skoczów
- Szczyrk
- Ujsoły
- Ustroń
- Wilamowice
- Wilkowice
- Wisła
- Żabnica
- Zawoja
- Zwardoń
- Żywiec
- Inna miejscowość










Droga Pani Mario Walerio, obawiam się że mur który przedstawia Pani fotografia, nie pochodzi z wieku XIV, ale jest młodszy o jakieś 200 lat i powstał w obliczu zagrożenia Tureckiego. Bielsko miało dwie fazy budowy obmurowań i zdaje się że najstarszy mur nie jest dziś widoczny (pomijając jego część która została włączona w konstrukcje zamku po jednej z jego "przebudów"). Pozdrawiam, R.K!
Słuszna uwaga, fragmenty muru wzmacniającego system obronny miasta, a zachowane przy ul. Orkana, datowane są na XVI wiek, o czym można się dowiedzieć dzięki Systemowi Informacji Miejskiej na umieszczonej nieopodal efektownej tablicy.
Ciekawym, czy ktoś z P.T. Bywalców Beskidii pamięta lub posiada informację, kiedy rozebrana została budowla o trójkątnym szczycie flankująca ul. Krętą i Waryńskiego, nazywana dawniej "basztą obronną"? Jakoś tego - chociażem stary swojak, nie odnotowałem, a dobrze przecież byłoby wiedzieć - któremu to ratuszowemu czy komitetowemu "geniuszowi" zawdzięczamy likwidację tego urokliwego, zabytkowego fragmentu naszej starówki? Nota bene - nazwa ul. Krętej niebywale ustępuje urodą austriackiej: "Schneckenberg" czyli (dosłownie)"Ślimacza Góra"...
Mur miejski spełniał w czasach nowożytnych (i to przez całe dekady) swoją rolę doskonale. Nie rozumiem ironii w podpisie pod pierwszym zdjęciem. To, że mur zewnętrzny był niski, nie wynikało z kiepskich zdolności bielskich murarzy i inżynierów wojskowych, tylko z wojennej konwencji i sposobów walki, jakie toczono w tamtym okresie. Mur zewnętrzny jest murem obronnym o charakterze przeciwartyleryjskim. Nie musi być więc wysoki, istotne, by był oparty o stopę wzgórza miejskiego, co - w przypadku ostrzału artyleryjskiego - pozwala na pochłanianie potężnej energii kinetycznej pocisków. Jest to więc mur obronny z prawdziwego zdarzenia.
dzięki za kompetencje
~farestart nie wymienia jednak w swym wywodzie, które to objekty w mieście chronił ten niski murek przed ostrzałem artyleryjskim.
Mur miejski w epoce nowożytnej bronił zazwyczaj dostępu do miasta, Panie Korzeniowski, a nie miasta przed ostrzałem. Żeby dostać się do miasta, trzeba było najpierw sforsować mur. Żeby go sforsować trzeba go skruszyć. Oczywiście, wszystkie budowle miasta były narażone na ostrzał, ale ostrzał zazwyczaj nie był kierowany na kościoły, gospody i domy (one nie zagrażały oblegającym) tylko na mury właśnie, bo to na murach najczęściej znajdowały się rażące celnym ogniem baterie obrońców. I to one stanowiły dla atakujących zagrożenie. Pozdrawiam