Skoro tak mało tych moich zdjęć z bielską chlubą: tramwajami elektrycznymi na „Beskidii”, pozwalam sobie zaprezentować ostatnie już jakie zrobiłem, sprzed likwidacji w 1970 roku linii Nr 2: Dworzec PKP – „Hulanka” i w 1971 roku linii Nr 1: Dworzec PKP – Cygański Las (pardon: „Park Ludowy”!), przedstawiające wysiadających Alicję i gdzieś pięcioletniego Tomeczka. Na której to linii? Nie pamiętam już, ale wysiadamy z wozu motorowego, a taki mógł być na obu liniach – z tym, że na linii Nr 2 zawsze bez przyczepy, bo ponoć by jej tam nie uciągnął!
Linia tramwajowa Nr 1 lub Nr 2, status quo ante i post ante
Rok zrobienia fotografii: 1966
Numer ID fotografii: 4567
ZDJĘCIE DODANO:
Ilość wyświetleń: 4698
Bielsko-Biała
- Architektura
- Architektura i sztuka
- Bielski Syjon
- Ciekawostki
- Dzielnice
- Fabryki i Firmy
- Góry w mieście
- Hotele
- Inne
- Klimczok
- Komunikacja
- Kościoły
- Koszary
- Litografie
- Lotnictwo
- Miejsca
- Militaria
- Mosty
- Nad wodą
- Osiedla
- Panorama miasta
- Place
- Poczekalnia Beskid Mały
- Poczekalnia Beskid Śląski
- Poczekalnia Beskid Żywiecki
- Poczekalnia Bielsko Biała
- Poczekalnia Inna miejscowość
- Poczekalnia Przyroda & Zwierzęta
- Poczta Główna
- Pomniki i rzeźby
- Portrety mieszkańców
- Przyroda & Zwierzęta
- Ratusz
- Rodzina
- Rynek
- Rynki i Place
- Sport
- Stefanka - Kozia Góra
- Synagogi
- Szkoły
- Szyndzielnia
- Teatr Miejski
- Teatr Polski
- Technika
- Ulicówka
- Woda
- Wolny czas
- Wspomnienie PRL-u
- Wydarzenia
- Wysadzony tunel
- Wysoki Trotuar
- Wzgórze
- Z archiwum X
- Z lotu ptaka
- Zabytkowe cmentarze
- Zamek Sułkowskich
- Zdarzenia
Dzielnice Bielska-Białej
Okolice Bielska-Białej
- Andrychów
- Bystra
- Cieszyn
- Czaniec
- Czechowice - Dziedzice
- Grodziec
- Iłownica
- Istebna
- Jasienica
- Jaworze
- Jeleśnia
- Juszczyna
- Kęty
- Kobiernice
- Korbielów
- Kozy
- Laliki
- Ligota
- Łodygowice
- Mazańcowice
- Międzybrodzie
- Międzyrzecze
- Milówka
- Oświęcim
- Pisarzowice
- Porąbka
- Rudzica
- Rycerka Dolna
- Schroniska Górskie
- Skoczów
- Szczyrk
- Ujsoły
- Ustroń
- Wilamowice
- Wilkowice
- Wisła
- Żabnica
- Zawoja
- Zwardoń
- Żywiec
- Inna miejscowość










Niestety wagon stojący koło "Bogmaru" nigdy nie jeździł w Bielsku-Białej. Pochodzi z Poznania.
Dziękuję za sprostowanie! Przysiągłbym, że takim samym lub niewiele różniącym się wozem - też jeździłem po Bielsku, no i że po 1971 roku zostały wyprzedane; może też do Poznania? Pozdrawiam - KLK
Wagony z Bielska trafiły do Łodzi. Tam był (i jest) ten sam rozstaw szyn - 1000 mm. Poznań ma tory "normalne" (1435 mm). Wieść głosi, że w zamian za tramwaje przekazane Łodzi, ta odwzajemniła się dostawą podobnej liczby autobusów Ikarus. Ale miasta, a tym bardziej ich przedsiębiorstwa komunalne, raczej nie miały wówczas aż takiej swobody. Decyzje chyba zapadły w stolicy, choć być może po łaskawym wysłuchaniu propozycji towarzyszy z terenu...
Na sto procent :) Za oknami z tyłu widać gąszcz drzew. Nie było takiego widoku na linii nr 2. Na bank - Cygański Las.
Różne mutacje "eNek" jeździły w całym kraju. Większość, jeśli nie wszystkie wagony z Bielska-Białej trafiły do Łodzi. W zamian do nas przyjechały łódzkie Ikarusy.
Zapodaję zagadkę niniejszym :) Koło mojego domu powstała pierwsza zajezdnia autobusowa po likwidacji tramwajów. Tam zobaczyłem pierwsze Ikarusy. Więc zapytowywuję:gdzie mieszkałem? :)
Dziękuję Szanownym Pasjonatom "Beskidii" za liczny odzew - zwłaszcza zaś za uzupełnienia i sprostowania! Istotnie, W Bielsku mieliśmy jeden ze standardowych rozstawów szyn - 1000 mm, drugim standardem był rozstaw 1435 mm - tak jak podał "Andrzej001". Na wszelki wypadek sprawdziłem rozstaw szyn na "BISTRO-TRAMWAJ" - co prawda zwyczajną stalową taśmą mierniczą, bez oprzyrządowania pomiarowego, no i wyszło mi ... 1500 mm! Te 65 mm różnicy niby nic wielkiego, ale ten tramwaj bez zmiany rozstawu kół w Poznaniu nie najeździłby się! Poza wszystkim - ten wóz w Bielsku: nie wiem nawet, czy był motorowym, na dachu brak pantografu, wewnątrz pulpitu sterowniczego - pozostała tylko korba hamulca ręcznego, ale przyczepy przecież też je miały... Temat - dla mnie hermetyczny, pozostawiam specjalistom od tramwajów, jak wiemy - niesamowitym Pasjonatom! Serdecznie pozdrawiam wszystkich Autorów - KLK
Wielce Szanowny KLK! Tzw. torność mierzy się pomiędzy wewnętrznymi powierzchniami główek szyn. Norma UE przewiduje nawet, aby pomiar był dokonywany 14 mm poniżej płaszczyzny jezdnej (to chyba ta sama norma, która mówi, że marchew jest owocem, a banany maja być proste...). Co ciekawe, przy rozstawie 1435 mm odległość pomiędzy osiami szyn wynosi dokładnie 1500 mm. Ale nie sadzę, by przy ustawianiu tramwaju-kawiarni zachowano taka dokładność, to najpewniej przypadek. Pozdrawiam serdecznie i czekam na Twoje kolejne wspaniałe publikacje na Beskidii!
Na Batorego mieszkales.