Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
działania tego człowieka pokazują jak trzeba rozważnie w życiu myśleć aby następne pokolenia źle nie mówiły i myślały. Szkoda ołtarza w Mikołaju - zdjęcia na Beskidii doskonale pokazują jaką ponieśliśmy szkodę. Podobno ołtarz był stary i zjedzony przez korniki. Nie wierzę jednak, aby nie było innej możliwości niż ta podjęta.
Ś.p. ks. kanonik Leopold Pietroszek nie zapisał się chlubnie w dziejach parafii katedralnej.
Drogi Babilonie! Korniki były wymysłem śp. ks. proboszcza. Z pewnych źródłem wiem, że nawet jeśliby te korniki tam był, to konstrukcja by się utrzymała, gdyż była mocno umocowana do ścian kościoła poprzez stalowe belki, po których można było chodzić.
Kościelny ekwiwalent Antka Burzyciela.