Zdjęcia powiązane
Trochę prywaty…
Autor: mors1
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 1184
W uzupełnieniu do poprzednich komentarzy pozwalam sobie załączyć zdjęcie ze swojej I Komunii św. Osoba proboszcza Szołtyska z pewnością zasługuje na pamięć, a Jego podobizna - na obecność na Beskidii.
Kościół tymczasowy w Mikuszowicach Śląskich
Autor: Anhen78
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 788
Proboszcz - pierwszy budowniczy tej świątyni jest w mojej pamięci zapamiętany, jako osoba która była świetnym menadżerem jak na tamte ciężkie czasy. Ponadto był doskonałym pedagogiem, uczył mieszkańców integracji i tolerancji np. dziecko cygańskie, które mieszkało( jak starsi pamiętają w budach przewoźnych cygańskich przy brzegu rzeki Olszówki, która wpadała do rzeki Białki ), posadził w stroju cygańskim na ławce obok chuliganów klasowych i powiedział „dbajcie o tego kwiatuszka jesteście za to odpowiedzialni”. Rodzice (katolicy) pisali petycje, skargi o usunięcie tego dziecka, a po kilku miesiącach już całą paką wspólnie bawiliśmy się z roześmianymi Romami w ich otwartym rodzinnym domku na kółkach . Wiele można napisać o tym odważnym proboszczu jak pomoc dziecku specjalnej troski , obrona baciarów którzy zerwali z kija radziecką flagę, pukanie do drzwi rodzin bardzo biednych, których wspomagał itd. Gospodarność kapłana zaowocowała dużą połacią gruntu obok kościoła, którą pozostawił nam parafianom w spadku . Antoni H
Kościół – 1957 rok
Autor: Anhen78
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 733
Ks. Ignacy Szołtysek pierwszy proboszcz i budowniczy tego już nieistniejącego kościółka. Dnia 31 marca 1957 roku przy licznym udziale mieszkańców kaplica została uroczyście poświęcona. Wkrótce powstała w Mikuszowicach piękna świątynia godna tej pięknej okolicy pod wezwaniem „ Najświętszej Marii Panny Królowej Świata „
Antoni H.
Kościół – 1957 rok
Autor: Anhen78
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 734
Prezbiterium kościoła tymczasowego
Autor: beskidia
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 441
Prezbiterium kościoła tymczasowego w Mikuszowicach Śląskich.
Widok lewej nawy kościoła tymczasowego
Autor: beskidia
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 442
Widok lewej nawy kościoła tymczasowego w Mikuszowicach Ślaskich
Zburzenie kościoła tymczasowego
Autor: beskidia
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 443
Zburzenie kościoła tymczasowego w Mikuszowicach Śląskich
Prace przy fundamentach nowego kościoła
Autor: beskidia
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 444
Prace przy fundamentach nowego kościoła w Mikuszowicach Śląskich
Widok współczesny
Autor: beskidia
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 445
Widok współczesny kościoła w Mikuszowicach Śląskich
lub zdjęcie powiązane
Fotografia kościoła tymczasowego parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Świata w Mikuszowicach Krakowskich, obecnej dzielnicy Bielska-Białej. Kościół został wzniesiony w 1957 roku i służył mieszkańcom 41 lat.
W miejscu drewnianego kościoła tymczasowego wzniesiono nowy, zdecydowanie większy, murowany obiekt sakralny.
Zdjęcia pochodzą z książki: Parafia Najświętszej Matyi Panny Królowej Świata w Mikuszowicach Śląskich









Ten stary koscółek który powstał z inicjatywy Kś. Ignacego Szołyska ?/jak dobrze pamietam /. Ksężulo jak na tamte czasy jezdził fajną furką VW karman ghia ,a że był przystojniak to i laski miał.Ciekawy to był gościu bo komuna była u szczytu władzy a On zainicjował budowe koscioła ,wprawdzie był to bardziej barak niż współczesne twory sztuki sakralnej ,ale miał klimat i to coś ...
Powyźszy komentarz jest zarówno co do formy jak i co do treści poniżej przyjętych norm kulturalnych. Zamieszczenie go świadczy jedynie o poszanowaniu zasad wolności słowa przez Beskidię. Alfred Korzeniowski - Bornheim
Paradoksalnie, stary Kościół, mimo że był tymczasowym barakiem, podobał mi się bardziej niż obecna Świątynia.
Doskonale pamiętam Ks. Ignacego i budowę kościoła. My dzieci pomagaliśmy budować ten kościół w sposób na nasze siły mozliwy tzn. nalewalismy herbatę budujacym , cos tam zamiatalismy a do tej spólnoty umiał zachecić właśnie ks, Ignacy.
Wchodził na ambonę i grzmiał, przestraszał, ostrzegał... Do dziś brzęczą mi w głowie Jego słowa: "... będzie płacz i zgrzytanie zębami". Ta fraza z Ew. Mt była chyba Jego ulubioną i często powtarzaną, skoro wyryła mi się w pamięci, i do dziś kojarzę ją z proboszczem Szołtyskiem. Zdecydowanie wolałem wikarego, który miał na imię Makary. Piękne imię...
takze bralam pierwsza kmunie w tej parafi.i co mi utkwilo w pamieci?sniadanie po uroczystoci.smaczne kolorowe kanapki przygotowane w salce za koscilem.niespodzianka.pomyslalam w tedy ze jestem dla kogos wazna,ze ktos wiedzial ze to jedyny taki poczetunek w moi wyjatkowym dniu.
To fakt, obecny budynek kościoła pasuje tam jak reszta ciekawych rozwiązań deweloperskich umieszczanych w tym niepowtarzalnym miejscu. Swoją drogą przechodziłem ostatnio ul. Straconki i zastanawiałem się jak tam można było wrzucić taki moloch jak kościół parafialny na Leszczynach. Pamiętam jeszcze z dzieciństwa kiedy chodziliśmy z babcią do lasku Strzygowskiego tę starą kaplicę, która komponowała się idealnie z zabudową Osiedla. Wtedy był smak, teraz jest pycha. No, ale cóż potrafili wyrąbać pół Giszowca w Katowicach to i takie coś można było popełnić. I to nie władza PRL tym razem... Oj, szpetnieje nam to miasto.