Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Widoczna na 1. planie ul. Woroszyłowa leży co prawda poza szlakiem „ulic radzieckich” wiodących z Żywca do Katowic (Stalinogrodu!): Marszałka Greczki – Marszałka Koniewa – Wzgórza Kosmonautów – Lenina – Armii Czerwonej, ale także i ją – skromną ulicę Staszica, a za Austrii – Zennerberg, władze miejskie uhonorowały „jak się należy” nazwą radziecką: Marszałka Woroszyłowa! To nie przypadek: tu w honorowym punkcie miasta na Placu Bohaterów Armii Czerwonej, na skwerku między Św. Mikołajem i Magistratem ulokowano w 1945 roku pierwszy większy cmentarz poległych w bojach o Bielsko Czerwonoarmistów oraz nieco później okazały pomnik ku ich czci. O ile cmentarz przeniesiono wraz ze zlokalizowanymi w innych punktach dwumiasta grobami radzieckimi w latach pięćdziesiątych na okazały cmentarz wojskowy przy ul Wyzwolenia, to pomnik rozebrano rok po upadku komunizmu w Polsce. W chwili zrobienia zdjęcia, choć go nie widać, ma się jeszcze zupełnie dobrze i rokrocznie składane są pod nim rocznicowe wieńce. Na zdjęciu nie zabrakło jednak akcentu militarnego, tyle że rodzimego: śpieszącego w kierunku Placu Żwirki i Wigury żołnierza LWP! Możemy się domyślać, że jest nie tak dawno po przysiędze i wykorzystuje świeże dobrodziejstwo przepustki, pędząc tym niemal defiladowym krokiem albo na tramwaj, albo do kina Apollo lub Rialto, przywilej młodości – pewnie jest tam z kimś umówiony! Bielsko roku 1957 było ze swoim dwojgiem koszar, domami oficerskim i podoficerskim od przedwojnia miastem mocno zmilitaryzowanym i widok osób wojskowych nie budził tu żadnego zdziwienia…

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.