Zdjęcia powiązane
Komorowice-rejon ulicy Dusznickiej
Autor: kajo47
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 1379
A mnie się wydaje, że jest to dokładnie to miejsce, które pokazuję na moim zdjęciu, zrobionym w 2002 r. z obecnej ul. Dragonów, w dolince biegnie ul. Dusznicka.
Żniwa w mieście
Autor: kajo47
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 1380
W sierpniu 2002 r. w tym miejscu pracowały kombajny. Dzisiaj to już przeszłość.
okolice ul. Dusznickiej
Autor: maria waleria
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 1377
Zgodnie z sugestią grzegorza-h74 powłóczyłam się po okolicy... Azymut słuszny, chociaż nie udało mi się dotrzeć do miejsca, gdzie przed kilkudziesieciu laty stanął mistrz Janusz Michalik. Wybrałam jedno ze zdjęć okolic Dusznickiej i Romańskiej do oceny.
Kępa Hałcnowska
Autor: maria waleria
Rok zrobienia fotografii: Array
ID fotografii: 1373
Powłóczyłam się dzisiaj po okolicy. Najbardziej prawdopodobne miejsce, skąd Janusz Michalik mógł zrobić czołowe zdjęcie, to według mnie obecny węzeł Rosta. I teraz czekam na komentarze...Pamiętam, że w latach sześćdziesiątych wiele mówiono na wsi o wierceniach, a ja widziałam z daleka prace wiertnicze w Barku na granicy Komorowic i Hałcnowa.
lub zdjęcie powiązane
Zdjęcie wykonane w Komorowicach koło Bielska-Białej w latach 60. XX w. przez Janusza Michalika. W oddali widoczna jest wieza wiernicza, zapewne trwały tu poszukiwania ropy naftowej. Czy ktoś rozpoznaje dokładnie miejsce, z którego wykonano to ujęcie?









Dotarłem do wiadomości że wiercenia w tej okolicy trwały ok. roku na przełomie 50-60 lat. Wieża widoczna na zdjęciu postawiona była dokładnie między ulicami Murarzy i Żywą .Działka ta do dziś jest niezabudowana porośnięta krzakami .Na tym terenie oprócz wieży znajdowały się trzy stawy ( osadniki ) do których była wypuszczana zamulona woda, używana przy wierceniu do chłodzenia i smarowania wiertła .W tych stawkach kąpali się w lecie a w zimie jeździli na łyżwach pacholętami będąc ( bardzo mi się to powiedzenie spodobało ) starzy hałcnowianie . Obsługa wiertnicy mieszkała w licznych terenowych ciężarowych samochodach i w przyczepach mieszkalnych co było niemałą ciekawostką dla tubylców . Większość urządzeń zasilana była z agregatów prądotwórczych od których spaliny ze względu na hałas , smród i iskry które w razie dowiercenia się do gazu groziły wybuchem były odprowadzane kilkaset metrów na południe i dochodziły do miejsca w którym dziś przebiega nowo wybudowana obwodnica wschodnia Bielska- Białej . A co do miejsca z którego było wykonane zdjęcie to jest to obecny zbieg ulic W.Syrokomli - Dusznickiej -Romańskiej ale tu mogę się mylić niestety z braku czasu nie dam rady strzelić foty . Cała nadzieja w Mari Walerii może się tam kiedyś będzie włóczyć .
Starzy Komorowianie pamiętają, że pierwsze wiercenia prowadzili Niemcy (czytaj naziści) w czasie wojny w 1942 roku. Wieże wydobywcze były znacznie mniejsze niż ta na zdjęciu, a ciekawi wszystkiego mali chłopcy podglądali próbki uzyskiwane z tych wierceń, poukładane w drewnianych pudełkach. Niestety, ale nie było widać tam śladów tłuszczu czyli ropy.
Pewnego jesiennego dnia trafiłem do bardzo ciekawego miejsca w okolicy Jasła,Krosna jest to muzeum nafty i gazownictwa w Bubrce . Znajduje się tam wiele wielkich eksponatów związanych z wydobyciem tych surowców w Polsce i nie tylko . Możliwe że znajdują się tam jakieś dokumenty na temat prac w Bielsku-Białej . Na pewno jest tam wieża wiertnicza taka jak na naszym starym zdjęciu można pooglądać w galerii na www.bobrka.pl .A może ktoś wybiera się w stronę Bieszczad to polecam zwiedzenie tego miejsca !
Jestem pod wrażeniem wiedzy mario walerio. Są na beskidii zagadki, które dobrze byłoby rozwiązać i zlokalizować stare ujęcia. Zagadka nr 1: http://www.historia.beskidia.pl/1963_bielsko_-_biala_wyscig_motocyklowy_stare_zdjecie.html . Zagadka nr 2: http://www.historia.beskidia.pl/2846_bielsko_-_biala_zagadka_nr_1_stare_zdjecie.html
Wczoraj Google uruchomiło dla dużej części Polski usługę StreetView. Są zeskanowane niemal wszystkie ulice Bielska-Białej i okolicznych miejscowości. Teraz będzie trochę łatwiej robić wirtualne spacery w poszukiwaniu miejsc ze starych zdjęć. Choć w tym StreetView przydałaby się jeszcze funkcja cofania w czasie. :-)
BINGO!