Dlaczego ten budynek został zburzony po wojnie, kto odpowie ?

Antoni H.

Komentarze

6 responses to “Kino Wanda

  1. Oto fragment postu KK umieszczonego pod innym zdjęciem kina Wanda na Beskidii: ...decyzję o wyburzeniu Kina Wanda podjęto w trakcie remontu generalnego tego od lat zaniedbanego budynku, kiedy się okazało, że praktycznie nie posiada fundamentów, a ściany i stropy się sypią; właściwie konieczna byłaby budowa budynku od podstaw! Zrezygnowano więc z tej lokalizacji i za kilka lat zbudowano kino przy ul. Żywieckiej - naonczas noszącej o wiele słuszniejszą nazwę: Marszałka Greczki!

  2. Podając uzasadnienie decyzji wyburzenia "Kina Wanda" opierałem się oczywiście na informacjach oficjalnych - raczej obiektywnych. Szkoda oczywiście tego pięknego, utrzymanego w stylu młodopolskiej secesji budynku! Podczas prac konserwatorskich Pałacu w Wilanowie napotkano ten sam problem: budynek praktycznie bez fundamentów. Ale że chodziło o zabytek klasy zerowej - konserwatorzy zadecydowali o podbudowaniu całego budynku fundamentami i dzięki temu pałac nadal może nas radować swą krasą! A powstałe w miejse "Wandy" kino przy ul. Żywieckiej: "Złote Łany", dawno już zakończyło swą służbę dla dobra kultury ...

  3. Marzy mi się aby odbudowano 3 gmachy w naszym mieście: kino Wanda, Wysoki Chodnik i synagoga. Oczywiście wszystkie budynki spełniałyby dzisiaj inne funkcje. Dla przykładu: dawny budynek kina mógłby być gmachem promocji miasta, odbudowana dawna synagoga - gmachem BWA i innych pozarządowych organizacji, a trotuar - urokliwymi arkadami na romantyczne spacery. W tym ostatnim przypadku kształt budowli musiałby być nieco inny (węższy, gdyż droga raczej raczej musi pozostać.

  4. Jedną z rozrywek żołnierzy 21 Dywizji Piechoty Górskiej stacjonującej w Bielsku w okresie międzywojennym były wymarsze do kina Wanda całymi pododdziałami. Trzeba wiedzieć, że lata trzydzieste były, m.in. w Bielsku, okresem wzmożonej, planowej repolonizacji. Biała, a zwłaszcza Bielsko były miastami o znacznym odsetku ludności niemieckojęzycznej, co uwidoczniało się również w kwestii napisów na filmach (przede wszystkim - jak i dziś - amerykańskich). By zadowolić publikę polską i niemiecką, dystrybutorzy postanowili umieszczać napisy w obu językach równocześnie. (Niezły bigos...). Miejscowe władze przymykały oko na ten proceder. Jednakże dowódca 21 DPG, gen. Przeździecki, stanął okoniem. "Nie będzie polski żołnierz oglądał filmów z niemieckimi napisami. Jeżeli nie będzie napisów TYLKO po polsku, to żołnierze przestaną chodzić do kina". Na to wstał z miejsca jeden z oficerów i oznajmił: "Panie generale, wiekszość żołnierzy w naszym garnizonie, to niepiśmienne chłopaki z kresów, więc sprawa napisów w ogóle ich nie interesuje". Na takie dictum generał zmiękł i ostatecznie zgodził się na napisy dwujęzyczne. Pokłosiem tej historii stała się akcja wyeliminowania zjawiska analfabetyzmu w Armii II RP.

  5. ,,Zrezygnowano więc z tej lokalizacji i za kilka lat zbudowano kino przy ul. Żywieckiej - naonczas noszącej o wiele słuszniejszą nazwę: Marszałka Greczki!`` za Andrzej001 I całe szczęście. Nie wyobrazam sobie betonowego bunkra koło ratusza.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.