Stara pocztówka przedstawia Josefplatz - miejsce codziennych targów i zakupów mieszkańców Białej. Obecnie to Plac Wojska Polskiego
Josefplatz – Plac Wojska Polskiego w Białej
Rok zrobienia fotografii: 1910
Numer ID fotografii: 84
ZDJĘCIE DODANO:
Ilość wyświetleń: 3845
AUTOR:
beskidia
Bielsko-Biała
- Architektura
- Architektura i sztuka
- Bielski Syjon
- Ciekawostki
- Dzielnice
- Fabryki i Firmy
- Góry w mieście
- Hotele
- Inne
- Klimczok
- Komunikacja
- Kościoły
- Koszary
- Litografie
- Lotnictwo
- Miejsca
- Militaria
- Mosty
- Nad wodą
- Osiedla
- Panorama miasta
- Place
- Poczekalnia Beskid Mały
- Poczekalnia Beskid Śląski
- Poczekalnia Beskid Żywiecki
- Poczekalnia Bielsko Biała
- Poczekalnia Inna miejscowość
- Poczekalnia Przyroda & Zwierzęta
- Poczta Główna
- Pomniki i rzeźby
- Portrety mieszkańców
- Przyroda & Zwierzęta
- Ratusz
- Rodzina
- Rynek
- Rynki i Place
- Sport
- Stefanka - Kozia Góra
- Synagogi
- Szkoły
- Szyndzielnia
- Teatr Miejski
- Teatr Polski
- Technika
- Ulicówka
- Woda
- Wolny czas
- Wspomnienie PRL-u
- Wydarzenia
- Wysadzony tunel
- Wysoki Trotuar
- Wzgórze
- Z archiwum X
- Z lotu ptaka
- Zabytkowe cmentarze
- Zamek Sułkowskich
- Zdarzenia
Dzielnice Bielska-Białej
Okolice Bielska-Białej
- Andrychów
- Bystra
- Cieszyn
- Czaniec
- Czechowice - Dziedzice
- Grodziec
- Iłownica
- Istebna
- Jasienica
- Jaworze
- Jeleśnia
- Juszczyna
- Kęty
- Kobiernice
- Korbielów
- Kozy
- Laliki
- Ligota
- Łodygowice
- Mazańcowice
- Międzybrodzie
- Międzyrzecze
- Milówka
- Oświęcim
- Pisarzowice
- Porąbka
- Rudzica
- Rycerka Dolna
- Schroniska Górskie
- Skoczów
- Szczyrk
- Ujsoły
- Ustroń
- Wilamowice
- Wilkowice
- Wisła
- Żabnica
- Zawoja
- Zwardoń
- Żywiec
- Inna miejscowość











Czasem mam wrażenie, że czas zatrzymał się w miejscu. Pierwsze zdjęcie przedstawia Białą pod zaborem. Teoretycznie żyjemy w wolnym kraju, ale ja ciągle mam wątpliwości. Druga fotografia, czyli pierwszy (ten zwycięski) projekt, to dowód na to, że jednak niezupełnie możemy decydować o tym jak ma wyglądać - było nie było - nasze przecież miasto. Szczerze mówiąc mam dość konstruktywizmu, szkła i betonu, który lśniąco wygląda tylko w czasie ładnej pogody. Mam dość odwracania się plecami od form hisorycznych, od piękna stylowego i sprawdzonego od wieków. Mam też nadzieję, że uda się przeforsować pomysł wprowadzenia w północnej pierzei rynku w Białej "brakujących" kamienic w formie zaprezentowanej na drugim projekcie, lub chociaż w formie zbliżonej. Często słyszę opinie, że mamy XXI wiek, że nie powinniśmy dreptać w miejscu, że powinniśmy iść naprzód. Osoby wypowiadające takie opinie nie tylko nie mają racji, ale jawnie przeczą właśnie oczywistym tendencjom architektonicznym. Gdyby rzeczywiście każda epoka "wymyślała" nowości, nie byłoby neogotyku, czy neobaroku, nie byłoby klasycymu, ani neorenesansu w naszym mieście. Nie byłoby historyzujących powrotów do stylów sprawdzonych, klasycznych, a przede wszystkim pięknych... Ale może my już nie potrafimy tworzyć piękna? Może uwiąd twórczy nie pozwala nam na zaprojektowanie na przykład neosecesyjnego budynku? Może potrafimy li i jedynie budować małe, wielkie i gigantyczne, brzydkie jak noc, ale funkcjonalne kanciapy? No właśnie. Postawienie przed DH klimczok kolejnych sześcianów w niklu i chromie to jak wsadzanie do wazonu z kwiatami kolorowej miotły. Że co, że brzydko? Nie szkodzi, ale jak funkcjonalnie! Pozdrawiam
Oto co stwierdził przestawiciel środowiska ,,architektów-artystów nowoczesnych``, jedna z osób biorących udział w konkursie : Współczesna szkoła konserwacji zabytków nakazuje projektowanie zgodnie z możliwościami współczesnej techniki oraz myśli inżynieryjnej. Stylistyka to rzecz subiektywna. Gdyby na Wawelu odbudowywano zabytki zgodnie ze stylem wówczas obowiązującym na nim, nigdy nie powstałaby np. Kaplica Zygmuntowska. Wawel był przecież kilkukrotnie przebudowywany, ale adekwatnie do panującej epoki, a nie do tego, co było kiedyś. Może to dlatego, że architektami byli tam zawsze Włosi ;) Historycy, Konserwatorzy i Architekci powinni współpracować, żeby wykorzystać mocne strony każdego z nich, ale zawsze należy pamiętać, że jest XXI wiek i że za 200 lat potomni mogą mieć pretensje, że w dobie matrixa jakiś plac został odbudowany tak, jakby zotał stworzony w XVII wieku. Jeśli chodzi o projekty, które wygrały w Bielsku, to raczej nazwałbym je reklamówkami firm produkujących kostkę brukową, bo poza tym niewiele tam wymyślono. Nie wspomnę już o warunku konkursu mówiącym o 2 kond. parkingu podzimnego. Dwie pierwsze prace miały tylko 1... Trzecia praca była najbardziej interesująąca. Może gorzej z praktycznością, ale trzeba eksperymentować :)`` Czyli innymi słowy dzisiaj Wawel odbudowalibyśmy przy użyciu szkła i betonu, bo większość nie ma racji, a artyści muszą się rozwijać ;)
Jak ja to czytam, to wydaje mi się, że wyczyny ludzi trzydzieści lat temu niczego wielu nie nauczyły. Wtedy, w imię dróg szybkiego ruchu, które dziś wcale nie są potrzebne w śródmieściu, zburzono podzamcze, kawał pl. Żwirki i Wigury i pl. Mickiewicza. Wtedy, w imię budownictwa mieszkaniowego, które spokojnie mogłoby powstać gdzie indziej, wyburzono kawał miejskiej zabudowy w Białej zostawiając śmieszne kikuty typu Zakłądu Doskonalenia Zawodowego na rogu Dmowskiego i KIerowej... A dziś zamiast minimalizować szkody tamtych czasów, odbudowując podzamcze, tworząc od nowa sieć tramwajową itd. przyklaskują szklano-betonowym projektom zabudowy najważniejszych przestrzeni publicznych miasta... Cóż za ludzie... I pomyśleć, że w Berlinie odbudowuje się zamek cesarzy niemieckich, a drezdeńską starówkę zabudowuje się, uwaga uwaga, kamienicami z XIX-wieczną ornamentyką, a nie amerykańskim matrixem... To też jest Europa, ale Zachodnia, a my mentalnie Wschodnia (w ZSRR, a pod sowieckim wpływem i w innych krajach też nap***dalano blokami po rynkach)...
Bo oznacza to nie mniej, nie więcej, tylko to, że nie mamy do czynienia z nieuctwem, przypadkiem i chaosem, ale z przemyślanym, argumentowanym i systemowym działaniem. To oznacza, że ten problem ma swoich rodziców. W dodatku bardzo troskliwych. W takim przypadku sprawa nabiera zupełnie innego charakteru. Niestety...
Ma Pan rację, wydarzenia w Posce to potwierdzają. Pisałem już o tym tutaj w innym miejscu.