Przyjrzałem się wczoraj elewacji Domu Maklerskiego, i - wbrew niektórym komentarzom na Beskidii - takie lekko ryzykowne koncepty designerskie pasują do naszego miasta. Mogło by chyba więcej ich być w obrębie Centrum, wtedy pojawiłby się pewien styl fasadowy (bo w żadnym wypadku - budowlany). Niewielkie ryzyko: zakrywamy kolorowymi blachami to, co powinno być odrestaurowane, i czekamy na lepsze czasy. Nic w tym złego, ani głupiego. Takich punktów na mapie BB znalazłoby się co najmniej kilkanaście.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.