Frywolny fresk z czasów austriackich zdobiący ongiś restaurację w piwnicach ratusza w Białej.
Przetłumaczenie odnośnego tekstu pozostawiam miejscowym tłumaczom.

Źródło: Robert Grabski - Bielitz-Biala in alten Ansichten.

Alfred Korzeniowski, Bornheim

Komentarze

7 responses to “Fresk

  1. Trudno oprzeć mi się pokusie przełożenia tego frywolnego komunikatu bialsko-magistrackiego obwoływacza dla tych miłośników Beskidii, którym język niemiecki jest obcy: "Oznajmia się wszem wobec, że od jutrzejszego wczesnego poranka nie wolno będzie nikomu s..ć do potoku, jako że prześwietny magistrat pojutrze zamierza warzyć piwo!" ... to se ne vrati, pane Havranku ...

  2. A jednak teraźniejszość przeplata się z przeszłością. Właśnie na starym mieście w Bielsku, powyżej Rynku, otworzył podwoje Mały Browar Bielsko-Biała. Amatorzy złocistego płynu mogą posmakować, bo woda do jego warzenia nie pochodzi chyba z rzeki Białej ? A w ogóle, to gdzie ten mini browar jest zlokalizowany? Pozdrawiam.

  3. lokalizacja: "pomarańczowy domek" na rogu ul.Cieszyńskiej i Piwowarskiej /nomen omen/. Trójpoziomowy lokal.Piwo niepasteryzowane w kufelkach 0,4L w astronomicznej cenie.

  4. Nie wydaje mi sie, ze cena 8 zł to jakas drozyzna, za bardzo dobre piwo warzone na miejscu. Jak chcesz sie urznac piwem to idz do jakiegos osiedlowego baru na Zubra za3,20

  5. Faktycznie - ten lokal zarówno stylowym entouragem jak i cenami nie jest najodpowiedniejszy dla kogoś, kto szuka miejsca dla taniego "urżnięcia się"! Natomiast znakomicie nadaje się na miejsce do zaproszenia miłego gościa (np. zagranicznego!), w celu spędzenia czasu przy specialite de la maison - kufelku "Bielitzera"!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.