Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Naprawdę – żadne z nas nie było w stanie ustalić lokalizacji tego miejsca: ani „alicjaanna”, ani „korzeniowski”, ani „KLK” – czyli ja sam! Raczej pewne – że w starej części Miasta, w której parterowe domki przylepione są do piętrowych lub wyższych, tam gdzie te minipodwórka z cieszącymi wzrok mieszczuchów nielicznymi drzewami i krzewami, no i oficyny – jak w tym przypadku, z jakimś warsztatem rzemieślniczym wymagającym wyższego komina, np. piekarnia, wędzarnia lub może mydlarnia? Wyburzony parterowy domek przylegał i połączony był z wyższą kamienicą drzwiami wprost z izby mieszczącej się od podwórka; wskazuje to na wspólnotę mieszkaniową lub usługową, np. wejście do sklepu wprost z budynku mieszkalnego, z całą pewnością właściciela! Mogło tak być, że w oficynie pieczono chleb i bułki, które sprzedawano w sklepie mieszczącym się w domku parterowym; jak należy sądzić, właściciel także pomieszkiwał w nim – zanim dorobił się i przeniósł do większej kamienicy, zapewne czynszowej! Co ważne dla identyfikacji – duża kamienica (której widoczne fragmenty okien na parterze i piętrze!) przybudowana została do chaty typu półwiejskiego swoim prawym murem ogniowym. Krótkie dosyć cienie wskazują na porę południową, a usytuowanie cieni na to, że zdjęcie zrobiono w kierunku wschodnim: tak więc ulica wzdłuż której stały oba domy, podobnie jak równoległa ulica za długą fasadą domu w głębi, miały w przybliżeniu kierunek północ-południe. A takich ulic w interesującym nas, rozległym rejonie staromiejskim, jest może ze dwadzieścia, jest więc gdzie szukać i szperać za tą przeciekawą sytuacją zdjęciową. No i ostatnia ciekawostka: co się tam stało: katastrofa budowlana, pożar, wyburzenie pod planową budowę nowego obiektu? Proszę jeszcze tylko spojrzeć na tę archaiczną koparkę – bez żadnej hydrauliki, ale naonczas wiosną 1975 roku, chlubą naszej „nowoczesnej”, socjalistycznej techniki!

Komentarze

4 responses to “Fascynacje staromiejskie VIII, status quo ante i post ante (zagadka!!!)

  1. górne zdjęcie z linową koparką zostało wykonane w trakcie wyburzania, w rejonie skrzyżowania ul. Sobieskiego/Kopernika. Obecnie budynek sądu.

  2. Bezbłędnie sytuację rozwiązał "gajetanoR" - wielkie dzięki! Nie powinno to nikogo dziwić: jest specjalistą od tej okolicy i nawet zamieścił we wpisie "Ulica Kopernika I; status..." zdjęcie wyburzanego parterowego budynku Sobieskiego Nr 5/Kopernika Nr 10 we wcześniejszej fazie, tyle ze miało to miejsce nie pod koniec lat sześćdziesiątych, lecz na wiosnę/wczesne lato 1975 roku! Datę ustaliłem na podstawie sąsiadujących na taśmie filmowej zdjęć, jest na nich moja 5-letnia Grażynka i kilka miesięcy później wycieczka do Zakopanego dopiero co nabytym Fiatem 125p. Co do mnie - pomyliłem trochę kierunek padającego słońca i w implikacji ukierunkowanie ulic. A na obu zdjęciach zgadza się nawet ta koślawa barierka zabezpieczająca! Zatem - raz jeszcze podziękowanie i wyrazy szacunku - KLK

  3. Poniżej głównego wątku jako "to samo miejsce w innym czasie" http://www.historia.beskidia.pl/4097_bielsko_-_biala_rodzime_krajobrazy_ulica_kopernika_i_status_quo_ante_i_post_ante_stare_zdjecie.html

  4. Wyrazy wdzięczności Pani dr Ewie Janoszek za dodanie zdjęcia nieistniejącego już budynku Sobieskiego Nr 5 przed dokonaną rozbiórką pod rozbudowę bielskiego Sądu Rejonowego. W mojej pamięci – mimo że mijałem go niemal codziennie w drodze do szkoły lub do „miasta”, pozostało właściwie tylko to urokliwe podwórko z ciekawie ukształtowanymi schodami zewnętrznymi wiodącymi na … parter budynku! Patrząc z poziomu ul. Sobieskiego nie sposób było się domyśleć, że parter kamieniczki - od strony podwórka jest jej drugą kondygnacją, czyli właściwie piętrem! Ciekawe – jak inwestorzy rozbudowy Sądu i budowy Prokuratury obeszli przepisy o ochronie zabytkowego ciągu ulicy Sobieskiego? Nie wspominając już skandalicznego wyburzenia budyneczków tkaczy na rogu Sobieskiego – Moniuszki… Pozdrawiam serdecznie - KLK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.