Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Dokąd to tym razem zabłądziliśmy z Alicją w istnym gąszczu podwórek staromiejskich, ciemnych zaułków i klatek schodowych? Trochę tu straszno: jakieś pięć, sześć poziomów balkoników, galeryjek i podwórek, tajemniczych schodków, drzwi i daszków, do tego wszystko to upstrzone śladami ptactwa; ale nie jest chyba tak znowu groźnie, skoro Alicja obdarza nas swoim kpiącym lub może tylko przekornym uśmiechem? Tak więc paść musi kolejne, sakramentalne pytanie dla miłego P.T. Pasjonata "Beskidii": gdzie jesteśmy i jak się w to przeciekawe miejsce dostaliśmy?

Komentarze

10 responses to “Fascynacje staromiejskie II, status quo ante i post ante

  1. Tyły kamienic przy ul.Schodowej, zdjęcia robione ze skweru miejskiego.

  2. Brawo "donek"! Oczywiście, jeżeli "skwerem miejskim" nazwiemy niedawno urządzony ładny skwerek przylegający do wschodniej ściany szczytowej Klasztoru Sióstr Notre Dames. Wejście na pomost, na którym stoi Alicja albo z domu Żwirki i Wigury Nr 3, albo przez furtkę od strony wspomnianego "skweru". Furtkę trzeba mocno pchnąć - aby Cię wpuściła!

  3. Skwer miejski to prawdziwa nazwa tego miejsca. Na latarni jest zawieszona tablica informująca o tym. Pozdrawiam :)

  4. Dziękuję Ci za wyjaśnienie "donek", znowu przegoniły mnie te nasze miejskie nowinki! Ale jak się zastanowić - istotnie: skwerek jest "miejski" ergo "ratuszowy", podczas gdy niemal wszystkie są "osiedlowe" - czyli spółdzielni mieszkaniowych. Trochę to smutne, że Ratusz zdobył się przez te sześćdziesiąt dziewięć powojennych lat, tylko na ten jeden, choć naprawdę uroczy, skwerek! A może się mylę - jest ich więcej i ... nazwę trzeba będzie zmienić?

  5. Jest jeszcze skwerek koło parkingu przy ul. Waryńskiego. Więc to już całe dwa nam miasto zafundowało :)

  6. Faktycznie - dobrze że "donek" o tym skwerku przypomniałeś, ale co wobec tego z nazewnictwem? Może numeracja: "Skwer Miejski Nr 1" i "Skwer Miejski Nr 2"? Prosimy o więcej - Zacny Ratuszu: Nr 4, 5, 6! Może byśmy teraz - kiedy już chyba mamy wszystkie ronda i mosty, a developerom dostało się wszystko co tylko zechcieli, zabrali się za rekultywowanie terenów zielonych w Starym Bielsku i w Parku Strzygowskiego? Byle nie na sposób ufundowany nam w Parku Strzelniczym (pardon - Słowackiego). Dopóki pozostało jeszcze coś do uratowania...

  7. Obawiam się, że ten "skwer miejski" to urzędnicze określenie, takie jak "ulica osiedlowa".

  8. proponuje miastu skwer nr 3 http://www.galeria.beskidia.pl/3150_bielsko-biala_opuszczony_skwer_legionow_25_zdjecie.html

  9. Oczywiście "mrk-bba" - gorąco popieram! Wystarczyłoby urządzić wejścia od strony obu ulic i wywiesić szyldzik z nazwą. Problemu spodziewałbym się li tylko ze strony aktualnego użytkownika, jak sądzę: Związku Nauczycielstwa Polskiego" czy tak jakoś... To matecznik dawnych, dobrych czasów, szalenie przywiązany do osiągniętych prerogatyw, a zatem niechętny jakiemuś tam pospolitowania się ze zwyczajnymi mieszkańcami i ich dzieciarnią!

  10. Ale, ale - w zapale numeratorskim najzupełniej umknął pamięci bardzo ładny skwer, znacznie wcześniej założony przez - jak sądzę - Ratusz: skwer na splantowanym terenie po dawnych Stawach Browarnych - pomiędzy Cieszyńską, Kossak-Szczuckiej (dawnej Czapajewa!) i Malczewskiego! To on zatem, chronologicznie, powinien nosić nazwę "Skwer Miejski Nr 1". I aż się prosi o przedłużenie go wzdłuż porośniętego starodrzewem i gąszczem chaszczów skanalizowanego cieku Potoku Browarnego - aż po NMP Królowej Polski! Władze naszego ubożejącego w zieleń śródmiejską Miasta, mogły by się wtedy wreszcie pochwalić jakimś godnym uwagi sukcesem ekologicznym...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.