Zdjęcia powiązane

Dodaj zdjęcie z innego okresu
lub zdjęcie powiązane

Na zdjęciu po stronie lewej dom, którego już nie ma. Został wyburzony pod budowę gmachu - molochaTelekomunikacji Polskiej S.A.Budynek ten znajdował się na ul. Cieszyńskiej - naprzeciwko bielskiego Browaru, nosił numer 79, a mieszkali w nim państwo Łukawscy prowadzący małe gospodarstwo. Za budynkiem rozciągała się należąca do nich łąka, zwana przez okolicznych mieszkańców "Bolkową Łąką" lub też "Bolkowym Polem", gdzie zimą szalały na sankach i nartach mieszkające w okolicy dzieciaki i młodzież. Łąka była stroma i można było z niej zjeżdżać w dół z dość dużą prędkością. Ci, którzy na dole mieli problemy z wyhamowaniem sanek wpadali do do potoku zwanego "Browarnym", co nie było dla lądującego zbyt przyjemne, bo woda w tym potoku strasznie śmierdziała, zwłaszcza, kiedyw pobliskim Browarze myto beczki po piwie lubpozbywano się innych cuchnących brudów. Po prawej stronie zdjęcia wejście do baru piwnego i "Klubu Birofila", które znajdowały się w budynku Browaru.

Komentarze

7 responses to “Dom, którego już nie ma

  1. W zagajniku obok tego budynku pojawiły się ok. 1948 r. tajemnicze duże namioty wojskowe, maszt antenowy oraz własny generator spalinowy czynny wieczorem aż do późnych godzin nocnych. Była to zagłuszarka radiowych programów zachodnich, takich jak BBC, RWE i innych antykomunistycznych rozgłośni. Pracowała na zasadzie fali ptzyziemnej, była polską konstrukcją inż. Szmidta, w skrócie "szmitówka. Zagłuszarkę zlikwidowano ok. 1956 r. a problem zagłuszania rozwiązano na zasadzie "fali odbitej" z dużych odległóci np. z ZSRR.

  2. A to ci numer! Mój ojciec, jak każdy posiadacz radia w tym czasie, słuchał na swoim lampowym Pionierku audycji Radia Wolna Europa, Głosu Ameryki, BBC i innych nadających w języku polskim, bardzo się denerwując "brumem", które te stacje zagłuszało. Pamiętam, że kilkakrotnie zdenerwowany powiedział: "- Gdybym wiedział, gdzie są te cholerne anteny to bym je roz...walił". Nie wiedział, że były 400 metrów od naszego domu...

  3. Komu przeszkadzał ten budynek? Chyba nikt nie ma wątpliwości, że obecny stan to działanie zamierzone.

  4. Drogi Marko. Gdybyś pomieszkał w takim domu gdzie po wodę chodzi się do studni a wychodek jest na końcu podwórka, to zrozumiałbyś zapewne dlaczego było to działanie zamierzone. Ludziom tak powywracało się w głowach, że chcą mieć ciepłą wodę w kranie i kąpać się częściej niż raz w roku.

  5. Byłem nieprecyzyjny. Chodziło mi o budynek browaru, tego szkoda.

  6. Mnie też bardzo szkoda tego budynku, z upadkiem browaru a w zasadzie z celowym zburzeniem budynku po browarze umarła wieloletnia historia Bielskiego browarnictwa. Gdzie był konserwator zabytków?, co stało się z maszynami?, czemu to nie zostało odpowiednio zabezpieczone?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.