Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
To jest fotografia nagrobka Zipserów na Cmentarzu Ewangelickim w Mikuszowicach Śląskich przy Ul.Bystrzańskiej. Sfotografowane od strony zewnętrznej cmentarza, od strony Bielska w stronę Bystrej. Teraz jest to w dramatycznym stanie.W zasadzie pozostała sama drewniana konstrukcja tej wieżyczki. Od miejscowych wiem, że została skradziona w latach osiemdziesiątych duża figura z tego grobowca, nie wiem z jakiego materiału. Ponoć odzyskana i jest na Cmentarzu Ewangielickim w Bielsku przy Listopadowej.Sam nagrobek to rodzaj mauzoleum, widać "bogaty" w formie i materiale. Rozsadzony przez drzewa rozsypuje się.Litery skradzione.Jakąś bielska kapela robiła (2008 r.)za pomocą TVŚ na jego tle teledysk.
Dziękuję serdecznie za sprostowanie i wyczerpującą informację. To było 34 lata temu! Serdecznie pozdrawiam.
Pewna osoba opowiadała mi, że ta figura była wykonana z czanego marmuru i przedstawiała śmierć upersonifikowaną jako mężczyznę z kosą. Pewnego dnia przyjechała nyska i rzeźba znikła. Ile jest w tym prawdy, nie wiem. Wiem, że z cmentarza znikło wiele żeliwnych starych krzyży.
Zdjęcie tej figury jest nawet w tej galerii, sama go wstawiałam. To faktycznie jest ta rzeźba, która stoi na dziedzińcu przed kaplicą na nowym cmentarzu ewangelickim przy ulicy Listopadowej.
Rozmawiałem dzisiaj rano z 88 letnim mieszkańcem Mikuszowic. Potwierdził, że to była "smierć z kosą".Ten cmentarz był przez wiele lat zamkniety, dostep do niego mieli jedynie kamieniarze, i to w opini wiekowego Pana oni stoją za zniknieciem postaci.Tak sobie myślę, że jeżeli nie jest to figura odzyskana, to stoi gdzieś na jakimś grobie lub ogrodzie, tak jak oryginał fontanny z pod Teatru. Pozdrawiam także!
Uważam, że wszystkie cmentarze powinny być otwarte, nawet te nieczynne! Proszę zobaczyć na cmentarz ewangelicki na ul. Frycza Modrzewskiego jak jest zdemolowany. Małolaty przeskakują przez płot i piją wina. Gdyby cmentarz ten był otwarty dla społeczeństwa to wiele osób by tam przychodziło co zapewne zniechęcałoby menelstwo.
Czy ktoś wie, co się z nią stało. Byłem dziś w tym miejscu, i nie ma jej.
Słyszałem,że została wniesiona do kaplicy. Rozsądne by to było zachowanie. Najbliższa okazja, aby to sprawdzić będzie 1 XI(nie licząc pogrzebów).
Z najbardziej wiarygodnego źródła, jakie może być w kwestii historii naszego miasta, dowiedziałem się o niesamowitej sprawie, dotyczącej "Kosiarza". Otóż kradzież tego postumentu nagrobnego miała bardzo technicznie zaawansowany charakter. Na cmentarz przy Bystrzańskiej podjechała koparka, wyryła w ziemi stosowny dół, do którego zakopano posąg. Kradzież nie do końca się powiodła. Ówcześni złomiarze metali nieżelaznych skrewili, czegoś nie dopatrzyli, tyle, że udało się nie zaprzepaścić śladów sztuki cmentarnej i "Kosiarz" znalazł się tam, gdzie widać na zdjęciu powyżej. Obecnie w tym miejscu niczego nie ma, ale prawdopodobnie posąg znajduje się gdzieś w pomieszczeniach magazynowych cmentarza przy Listopadowej, bądź, jak twierdzi ~rostbb, wewnątrz kaplicy, o czym nie omieszkam zaniedługo się dowiedzieć.