Ciała lotne:

Po lewej :  Stachu Maksymowicz; to ten  z katedry spadochroniarstwa.  Człowiek wygodny, miast grzecznie chodzić po moście Grunwaldzkim, przeleciał sobie pod nim.
Z prawej ciało lotne Wojtek, mój kuzyn,  to ten od   "Alti-Paralotnie"; jedyny z żyjących którzy wylądowali na Nosalu.

fot. alfred korzeniowski, Bornheim

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.