W lipcu 2010 roku zmarł Alois Kremsa (na zdjęciu wraz z małżonką) - urodzony w Bielsku, znany m.in. jako autor monografii Kamienicy, a przede wszystkim miłośnik naszego regionu. Przez dwa lata na stronach portalu Beskidia.pl można było dostrzec, poniżej opisów w języku polskim, tłumaczenia tekstów na język niemiecki. Niemal codziennie blisko 90-letni Alois Kremsa zasiadał przed komputerem i zadawał sobie trud tłumaczenia bieżących opisów dla niemieckich czytelników interesujących się sprawami i historią Bielska-Białej. W listach pisanych do portalu zawsze utożsamiał się z naszym miastem, z jego problemami, czuł się bielszczaninem.
W dniu 13 lipca 2010 r. Alois Kremsa przetłumaczył na Beskidii ostatni opis archiwalnego zdjęcia, pt. Basen miejski.

Poniżej krótki biogram Aloisa Kremsy przygotowany przez Piotra Keniga:

Alois Kremsa (1920-2010)

19 lipca 2010 r. zmarł w Brunszwiku (RFN) w wieku 89 lat Alois Kremsa. Urodził się 25 listopada 1920 r. w Bielsku, tu uczęszczał do szkoły powszechnej, którą ukończył jako prymus. W 1936 r. rozpoczął naukę w zawodzie kupca. W 1942 r., podobnie jak wielu bielszczan niemieckiego pochodzenia, powołano go do służby w Wehrmachcie. W maju 1945 r. w Strassburgu dostał się do niewoli, z której został zwolniony w 1947 r. Zamieszkał w Brunszwiku, do którego w 1946 r. wysiedlono dużą grupę mieszkańców Bielska-Białej i okolicy. Znalazł zatrudnienie w jednej z firm spedycyjnych, a w 1964 r. awansował na stanowisko zastępcy jej kierownika. W 1953 r. Alois Kremsa był jednym ze współzałożycieli brunszwickiego oddziału Związku Bielszczan (Heimatgruppe Bielitz-Biala, Zweiggruppe Braunschweig), w którym przez dziesięciolecia działał aktywnie, pełniąc m.in. funkcje sekretarza i rewizora. Napisał liczne artykuły dla bielskich czasopism w Niemczech, był doskonałym tłumaczem języka polskiego. W 1995 r. na podstawie materiałów zebranych przez Karl Schnürra († 1984) przygotował do druku obszerną monografię Kamienicy (Kamitz, das deutsche Dorf der Sprachinsel Bielitz-Biala), a w 1999 r. broszurę o dawnych przedsiębiorstwach Bielska-Białej i okolicy (Die Wirtschaft von Bielitz-Biala und Umgebung).

Na podstawie wspomnienia pośmiertnego pióra Roberta Piescha, opublikowanego w „Bielitz-Bialaer Rundbrief aus Hannover”, nr 39 z 15.11.2010; opracował Piotr Kenig




Komentarze

7 responses to “Alois Kremsa

  1. Dobrze się stało, że Beskidia upoamiętniła i uhonorowała tego zasłużonego bielszczanina. Alfred Korzeniowski, Bornheim

  2. Spojrzenie z zewnątrz p.Aloisa i Jego komentarze tworzyły aurę, której będzie mi brakowało na Beskidi. Niech mu ziemia lekką będzie.

  3. Mam pytanie... czy książka Pana Aloisa Kamitz, das deutsche Dorf der Sprachinsel Bielitz-Biala została przetłumaczona na język polski?

  4. ...zniemczonego Polaka, skrzyżowanego ze spolonizowanym Niemcem. Na tym obszarze, gdzie dziś żyjemy, takie krzyżówki były codziennością. Mój dziadek, podobnie jak Pan Alojzy, został, z racji pochodzenia, wcielony do Wehrmachtu. Mam Jego (mojego dziadka) pamiętnik, spisany w miniaturowym notesie z brązowymi okładkami, koszmarnymi, pisanymi "gotykiem" szpiczastymi literkami, jakimi zawsze się w pismach odręcznych posługiwał. Z tego dziennika żołnierskiego doczytałem się najważniejszego: przy najbliższej nadarzającej się okazji, w czasie działań wojennych na ter. Holandii, zdezerterował, ukrył się w stogu siana i doczekał wejścia Brytyjczyków. Przeżył później, jako internowany "polakoniemiec" kilka miesięcy w obozie w Szkocji. Cdn.

  5. Książka jego autorstwa - będąca de facto kompilacją, nie została przetłumaczona na język polski. Książka ta jest z jednej strony niezgłębionym źródłem informacji o niemieckojęzycznej części podbeskidzia; z drugiej - tłumaczenie polskojęzyczne wywołałoby bezsprzecznie niekontrolowane, namiętne reperkusje nacjonalistyczne. Zaczekajmy jeszcze jakieś 50 lat. Alfred Korzeniowski, Bornheim

  6. Dziękuję bardzo za odpowiedź.Pewnie ma Pan rację, takie tłumaczenie wywołało by spore zamieszanie. Choć z drugiej strony bardzo chciała bym przeczytać tę książkę.W Kamienicy i okolicach żyje sporo potomków wyspy niemieckiej nie władających już językiem przodków.Szkoda... pozdrawiam z Kamienicy Barbara

  7. Przekazać muszę P.T. Miłośnikom tej witryny, zainteresowanych dziełem p.p. Schnura i Kremsy następną smutną wiadomość: książka ta w licznych fragmentach napisana została w dialekcie regionalnym - z trudem przetłumaczalnych na zwyczajną niemczyznę - Hochdeutsch, a co dopiero na polszczyznę. Pozostaje chyba tylko nauka języka niemieckiego i choć pobieżne czy przybliżone rozpoznanie gwary kamienickiej, brzmiącej w uszach nieźle nawet znającego język niemiecki, niczym jakiś bełkot lub koszmarną gwarę chołdy-bołdy okolic Komorowic i Mazańcowic po Międzyrzecze i Rudzicę... Ale sprawa - ze względów poznawczych, naprawdę warta grzechu... A odejście naszego Współrodaka i wielkiego Miłośnika "Beskidii" - strata niepowetowana, pozostaje nam życzyć pokoju dla Jego duszy, pozostanie w naszej wdzięcznej pamięci!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.
Jesteś niezalogowany lub niezarejestrowany. Twój komentarz będzie widoczny po zaakceptowaniu przez Administratora strony. Możesz się zalogować lub zarejestrować.